Value Sharing – nowy trend w rozwoju kadr menedżerskich

Organizacje, które koncentrowały się na tworzeniu wspólnych systemów wartości w środowisku swojej kadry menedżerskiej działają skuteczniej i efektywniej osiągają swoje cele.

 

Jak podkreśla Monika Jasińska w swoim artykule „Jakość pracy zespołowej w sytuacjach trudnych”, opublikowanym w czasopiśmie „Nowoczesne Systemy” współpraca kadry zarządzającej jest kluczowa dla sukcesu i tzw. odporności organizacji (czyli możliwości efektywnego działania podczas różnego rodzaju kryzysów, w tym na przykład zawirowań rynkowych). Mowa o działaniu opartym na jasnych i wspólnych zasadach, bezpieczeństwie psychologicznym i skutecznej komunikacji. Aby osiągnąć stan przedsiębiorczej kreatywności i efektywności kluczowe jest działanie w oparciu o jednolite standardy. Według autorki opracowania zasada ta ma znaczenie dla zespołów, w których pojawia się presja czasu, niepewność i kryzysy.

 

Z badań wynika zatem, że jednym z kluczowych czynników odporności i wzrostu organizacji jest wypracowanie wspólnej wizji, wartości i zasad komunikacji i dbanie, by wszyscy menadżerowie działali według tych samych standardów – zachowując indywidualny styl i pewną operacyjną elastyczność. To ważny sygnał dla firm, które stawiały na pełną autonomię menedżerów budujących własne zespoły: właściwa autonomia to poszanowanie indywidualizmu każdego z liderów przy jednoczesnym wdrożeniu ujednoliconych i spójnych zasad w ramach całego przedsiębiorstwa.

Wnioski z badań potwierdza także praktyka menedżerska i doświadczenia płynące nierzadko ze spektakularnych wzrostów i upadków firm. O trudnej, ale niezbędnej współpracy kadry zarządzającej powstało sporo analiz – mówi Marta Moksa, dyrektor O4 Coworking w Olivia Centre. Zasadniczo każdą historię sukcesu (np. Netflix) i upadku (Lehman Brothers) da się sprowadzić do budowania tzw. „tough love in the board room”, co da się przetłumaczyć na „męską, twardą zażyłość w zarządzie”. W książce „CEO’S Boss” Williama Kleppera wydanej przez Columbia University przeprowadzonych jest kilkanaście analiz współpracy dyrektorów – przykładów-wzorów i przykładów-przestróg. Rozkwitają i wychodzą z kryzysów firmy, których kadra zarządzająca ma działający kontrakt społeczny, właściwe dopasowanie oraz stanowi zgrany, dobry zespół.

 

Dynamika zmian rynkowych wymusza na organizacjach potrzebę równie szybkiej adaptacji do rzeczywistości i fakt, że pewne mechanizmy, standardy postępowania czy metody zarządzania zespołami sprawdzały się jeszcze parę lat temu nie oznacza, że będą one działać w nieskończoność, dlatego jedną z najbardziej stałych prawd o zarządzaniu zespołami jest zmienność. W Bayer, wraz z wdrożeniem nowego modelu operacyjnego, zmieniła się również rola lidera, stawiając większy nacisk na empowerment, współodpowiedzialność oraz skuteczne działanie w warunkach niepewności i zmian – mówi Anna Switaj-Zawadka Capability Community Lead Projects w Bayer. Dlatego tak ważne jest rozwijanie kompetencji przywódczych, wymiana doświadczeń oraz budowanie wspólnego języka przywództwa. Współpraca, zaufanie i umiejętność angażowania zespołów są dziś kluczowymi czynnikami sukcesu organizacji, a dzielenie się najlepszymi praktykami pomaga liderom skutecznie sprostać tym wyzwaniom.

 

Doświadczenie pokazuje, że kluczowym dla sukcesu przedsiębiorstw jest dobrze współpracujący ze sobą zespół menedżerów, podzielający ten sam zestaw celów i wartości. Zgodnie z modelem Tuckmana zespół musi się zmieniać zgodnie z kolejnymi etapami rozwoju biznesu. A prawda jest taka, że każdy biznes ma kształt literki S – najpierw powolny rozwój, później dynamiczny wzrost, bezpieczna stagnacja i kryzys, z którego wchodzi się w kolejny powolny rozwój. Nie ma na świecie biznesu, którego etapy wyglądają inaczej. I właśnie dlatego dobre działania kadry liderów jako zespołu ma tak ogromne znaczenie. Przykłady takich firm, jak Procter & Gamble, Johnson & Johnson, BP, czy Hewlett-Packard pokazują, że właściwe rozpisanie ról w zarządzie, ale przede wszystkim uwspólniania kultura organizacyjna, wspólne cele i wspólne metody pozwalają przetrwać każdy kryzys.

 

O znaczeniu jednolitych wartości wśród kadry menedżerskiej mówi także Katarzyna Laskowska, dyrektorka Działu Rozwoju Przedsiębiorczości w Agencji Rozwoju Pomorza: W małych i średnich firmach sposób, w jaki liderzy zarządzają ludźmi, bardzo szybko przekłada się na codzienną pracę całego zespołu. Dlatego warto, żeby właściciele, liderzy i menedżerowie rozwijali się razem, wymieniali doświadczeniami i budowali wspólne podejście do komunikacji, odpowiedzialności czy podejmowania decyzji. Im bardziej spójny jest sposób zarządzania, tym mniej nieporozumień, sprawniejsza współpraca i większa szansa, że firma będzie rosła bez tracenia dobrej atmosfery i zaangażowania ludzi.

 

Podobnie w tym temacie wypowiada się Krzysztof Ratajczyk, przedstawiciel Controlling Team Lead w Ergo Finance Global Business Services: Warto rozwijać menedżerów wspólnie, bo wtedy łatwiej ustalić spójne podejście do zarządzania zespołami. Standardy oparte na wspólnych doświadczeniach pomagają uniknąć sytuacji, w której każdy lider działa według innych zasad. Dla pracowników oznacza to większą przewidywalność, a dla organizacji wyższą efektywność.

 

Jak podkreśla Marta Moksa nie istnieje jeden, zawsze działający model zarządzania, ale kiedy spójne wartości są podzielane przez kadrę menedżerską to firmy łatwiej wychodzą z kryzysów: Nie ma jednego, prostego sposobu, by zbudować efektywnie działający zespół. Na proces budowania silnego teamu składa się wiele elementów – wśród nich są doświadczenia edukacyjne: wspólne uczenie się nowych kompetencji liderskich, współuczestnictwo w dyskusjach o rozwoju osobistym każdego z członków oraz korzystanie z podobnych narzędzi liderskich. Wiedza ta stanowiła podstawę opracowania tematu trzeciej edycji konferencji LeadWell, jaka jesienią tego roku odbędzie się w gdańskim Olivia Centre. Będzie to doskonała okazja do dyskusji o skuteczności zarządzania i nowych wnioskach, płynących z badań i konkretnych doświadczeń praktyków. Na konferencji nie zabraknie okazji, by podzielić się realnymi doświadczeniami w tym zakresie.

 

Podstawową ideą, jaka przyświecała Marcie Moksie, która wspólnie z Martyną Czarnobaj-Borowską jest twórczynią programu konferencji, był wniosek, że firmy rozwijają się szybciej, gdy liderzy uczą się od siebie, a największą wartość niesie wiedza o realnych wydarzeniach, sukcesach i porażkach, referowanych przez ich rzeczywistych uczestników. W mojej opinii potrzebna była przestrzeń do swobodnej wymiany wiedzy, w gronie liderów, których doświadczenie stanowi bezcenną wartość dla ludzi realizujących podobne zadania w swojej codziennej pracy. Chcieliśmy stworzyć pole do nieskrępowanej, wartościowej wymiany myśli, która pozwoli innym rosnąć i unikać raf, na które wcześniej natknęli się ich koledzy. Wierzymy, że najlepsze rozwiązania i wnioski płyną z dialogu i możliwości uczenia się od siebie nawzajem, a silna społeczność liderów przekłada się na jakość biznesu. Wierzę, że tym wydarzeniem realnie przykładamy się do polepszenia możliwości pracy menedżerów i rozwoju firm.

O wartości konferencji mówi także Joanna Oksiucik, Site Lead w Gdańsku z działu Risk Operations w Amazon Corporate Operations uczestniczka zeszłorocznej edycji: Praca z rozproszonymi pracownikami, różne potrzeby zespołów i szybkie tempo zmian stawiają przed liderami nowe wyzwania. Kluczowe stają się dziś zaufanie, dobra komunikacja i umiejętność budowania zaangażowania niezależnie od tego, gdzie pracujemy. LeadWell to dla nas przestrzeń do wymiany doświadczeń, inspiracji i rozmowy o tym, jak dziś skutecznie przewodzić.

 

Trzecia edycja konferencja LeadWell odbędzie w gdańskim Olivia Centre w dniach 21-22 października 2026 r.

Olivia stabilnym partnerem biznesowym

Początek lipca przyniósł jedną z istotniejszych sprzedaży na rynku nieruchomości Trójmiasta. Olivia Star, najwyższy budynek w Polsce północnej został kupiony przez Grupę Strabag. To ważny krok w rozwoju Grupy Olivia, a kolejnym będzie oddanie do użytku budynku apartamentowego Olivia Pulse.

 

Transakcja sprzedaży Olivia Star z miejsca została ogłoszona jako największa tego rodzaju operacja roku poza Warszawą. To równocześnie wzmocnienie pozycji największego centrum biznesowego w Polsce, w które zdecydowała się zainwestować jedna z największych grup inwestycyjnych na rynku nieruchomości w Europie. Zakup Olivii Star oznacza bowiem potwierdzenie stabilności i sukcesu Grupy Olivia potwierdzając status Olivii Centre, jako projektu stabilnego i rozwijanego w kierunku mixed-use. Transakcja dowodzi, że największe podmioty z rynku nieruchomości chcą być jego częścią.

 

Olivia Star gwiazdą na mapie Gdańska

Najwyższy budynek w Polsce północnej oddany został do użytku w 2018 r., mierzy 180 metrów wysokości i zapewnia około 45 tys. m.kw. powierzchni biurowej, ulokowanej na 31 kondygnacjach. Oprócz tego w budynku znajduje się także piętro widokowe na 32 kondygnacji, które od 2019 roku pełni rolę jednej z najbardziej popularnych atrakcji Trójmiasta. Na 33 piętrze znajdują się dwie prestiżowe restauracje, wyróżnione szeregiem międzynarodowych nagród, wśród których nie brakuje także najbardziej renomowanej gwiazdki przewodnika kulinarnego Michelin. Na ostatniej 34. kondygnacji znajduje się zaś sala eventowo-konferencyjna na 450 osób, zapewniająca nie tylko wyjątkową przestrzeń dla wszystkich form wydarzeń kulturalnych, biznesowych i rozrywkowych, ale także zachwycający widok na całe Trójmiasto, Półwysep Helski, Trójmiejski Park Krajobrazowy i Zatokę Gdańską.

 

Jak podkreślają przedstawiciele Grupy Strabag, Olivia Star wyróżnia się wysokimi parametrami odpowiedzialności ekologicznej, środowiskowej i wpisuje się w międzynarodowe standardy nieruchomości, jakimi zainteresowana jest spółka.  Nieruchomość łączy w sobie doskonałą lokalizację, bardzo wysoki poziom wynajmu oraz silne parametry ESG, dzięki czemu idealnie wpisuje się w naszą długoterminową strategię inwestycyjną – mówi Verena Weingarten, Invest manager, STRABAG Hold Estate. Grupa Strabag należy do przedsiębiorstw o długiej historii na rynku nieruchomości i ugruntowanej pozycji także poza granicami Europy. Wraz z umową sprzedaży Grupie Olivia zostało przekazane całościowe zarządzanie obiektem przez co najmniej 7 lat, co stanowi potwierdzenie wysokiej jakości usług oferowanych rezydentom i chęć jej utrzymania w kolejnych latach. Dla rezydentów Olivii transakcja ta oznacza jedynie wzmocnienie jej pozycji i potencjału, a także potwierdzenie stabilności projektu oraz chęci uczestnictwa w jego rozwoju przez wiodącą w Europie grupę związaną z szeroko pojętym rynkiem nieruchomości.

 

Kolejny krok w rozwoju funkcji Olivia Centre

Olivia Centre wciąż ewoluuje, a wkrótce wzbogaci się o Olivię Pulse – pierwszy budynek z ofertą 245 apartamentów inwestycyjnych, który odpowie na potrzeby najemców chcących zamieszkać w pobliżu biznesowego serca Gdańska. To kolejny etap rozwoju projektu, który od samego początku stanowi obiekt dumy mieszkańców Gdańska, miejsce pracy profesjonalistów i przestrzeń do spędzania czasu wolnego. Dzięki Olivii Pulse centrum wkroczy na kolejny poziom swojej dojrzałości, przyjmując pierwszych stałych mieszkańców.

 

Dla naszej Grupy, pozyskanie tak znaczącego inwestora, jak STRABAG oznacza potwierdzenie wysokiej pozycji i standardu całego centrum – mówi Ewa Nowicka, dyrektor sprzedaży i członek zarządu Olivia Home, dewelopera odpowiedzialnego za realizację projektu Olivia Pulse. Transakcja była poprzedzona wnikliwą analizą oraz audytami, co stanowi dla Olivii Home, jak i naszych klientów bardzo ważny sygnał pokazujący stabilność i wyraz zaufania do usług naszej Grupy. Fakt, że tak znaczący inwestor wybrał Grupę Olivia potwierdza bezpieczeństwo i pewność realizowanych przez nas inwestycji, a obecnie każdy nabywca apartamentu w ramach Olivia Pulse może stać się częścią naszego projektu.

 

Od oddania do użytku Olivii Star centrum stało się już w pełni wielofunkcyjnym ekosystemem tętniącym życiem, miejscem wykraczającym daleko poza tradycyjny wynajem powierzchni biurowych. Dysponuje bogatym zapleczem usługowo-handlowym, w tym placówkami medycznymi i edukacyjnymi, klubem fitness oraz różnorodną ofertą gastronomiczną, z czego korzystać będą przyszli najemcy Olivii Pulse. Wszystkie te czynniki powodują, że Olivia Centre to jedno z najbardziej unikalnych i dobrze przemyślanych centrów biznesowych w Polsce, a jej pozycja wciąż rośnie, pozwalając na utrzymanie wskaźnika wynajęcia na poziomie ok. 98%. Oddanie do użytku Olivia Pulse stanowić będzie ważny krok w kierunku przeobrażenia centrum w klasyczny i pełny projekt mixed-use. Olivia Pulse pozwoli zamieszkać w pobliżu miejsca pracy, zdejmując najemcom z głowy trudności związane z codziennymi dojazdami do biura, zapewni też bazę noclegową dla osób odwiedzających Gdańsk krótkoterminowo w celach biznesowych lub turystycznych, w sposób naturalny odpowie na potrzeby centrum konferencyjno-restauracyjnego uzupełniając kompleksową usługę konferencyjną. Zaoferuje także ciekawą propozycję dla studentów zlokalizowanego w pobliżu kampusu Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie na co dzień studiuje blisko 20 tys. ludzi.

Olivia Pulse to siedemnastokondygnacyjny budynek, w którym większość apartamentów przeznaczona zostanie na najem długoterminowy, a część także na najem krótkoterminowy dla zapewnienia zaplecza noclegowego konferencji i wydarzeń organizowanych na najwyższych piętrach Olivii Star. Inwestor zapewnił równocześnie nabywcom pełną obsługą operatorską, za którą odpowiadać będzie spółka Olivia Rent, również należąca do Grupy Olivia. Dzięki temu inwestycja zapewni nie tylko standard znany już z Olivia Centre, ale także zdejmie z nabywców obowiązek opieki nad lokalem. Każdy apartament oferowany jest z pełnym wykończeniem i wyposażeniem wnętrz w ramach jednego z trzech wybranych stylów aranżacyjnych. Projekt obecnie jest w ostatniej fazie realizacji, a pierwsze odbiory zaplanowano na jesień tego roku, dzięki czemu klienci Olivia Home będą mogli liczyć na zysk jeszcze w 2026 roku.

 

Idziemy razem w miasto! Oliwa i kobiety Stoczni Gdańskiej

Lato to dobry moment, żeby ruszyć w miasto i poznać Gdańsk z mniej oczywistej strony. W ubiegłym roku, obok jogi, żeglowania, siatkówki i biegania, zapraszaliśmy Was na spacery po Oliwie, Zaspie, Nowym Porcie i Aniołkach. W tym roku, wspólnie z Instytutem Kultury Miejskiej oraz Lokalnymi Przewodnikami i Przewodniczkami, odkrywamy kolejne dzielnice. Startujemy po pracy, o 17:30!

 

W sierpniu postaramy się zgłębić tajemnice Oliwy, udamy się też do Stoczni Gdańskiej, śladami kobiet stoczni, w ramach projektu Metropolitanka.

 

Przed nami trzy spacery i mnóstwo historii, które łatwo przeoczyć, przemierzając Gdańsk utartymi szlakami. Zapraszamy!

 

 



OLIWA | 12 SIERPNIA | 17:30

Ratusz Kultury i nieistniejący już budynek, od którego rozpoczniemy opowieść. Tajemnice ulicy Polanki, gmach V Liceum oraz kościół Cystersów, w którym często gubi się nieprzygotowany turysta. Jak to było z dzielnicą Oliwa i dlaczego nie ma się czym chlubić, czyli historia obecnego gmachu poczty? Kim był Kanapariusz? Park Oliwski, w którym poznamy niezwykłą historię Pałacu Opatów i odkryjemy coś, czego nie zobaczymy nigdzie indziej na świecie.


Kup bilet 

 

 

 


ŚLADAMI KOBIET STOCZNI GDAŃSKIEJ | 25 SIERPNIA | 17:30

Dlaczego stocznia potrzebowała kobiet, a kobiety – stoczni? Dołączcie do spaceru szlakiem gdańszczanek z wyboru. Skąd pochodziły pracownice stoczni? W jaki sposób zachęcano kobiety do podjęcia w niej pracy? Jak wyglądała stoczniowa codzienność? W jakich warunkach pracowały spawaczki, suwnicowe i izolatorki? Czym posilały się podczas pracy? To wszystko na tle polskich miesięcy, czyli Grudnia ’70 i Sierpnia ’80.


Kup bilet

 

 

 

 


Lokalni Przewodnicy i Przewodniczk
i

To codzienne spacery poza utartymi szlakami, podczas których mieszkańcy i mieszkanki Gdańska z pasją, wiedzą i zaangażowaniem oprowadzają nas po mniej znanych zakamarkach Gdańska. Poszerzana od lat lista tras obejmuje dziś dziewięć dzielnic: Oliwę, Orunię, Dolne Miasto, Nowy Port, Biskupią Górkę, Wyspę Sobieszewską, Zaspę, Aniołki i Siedlce.

Każdy spacer realizowany jest według autorskiego scenariusza osoby oprowadzającej. W jego trakcie można posłuchać o okolicznej przyrodzie i architekturze, poznać historię dzielnicy, zajrzeć w jej sekretne miejsca zwykle znane tylko mieszkańcom. Przewodnicy i przewodniczki opowiadają o inspiracjach literackich czy artystycznych wątkach związanych z danym miejscem, a ich narracje okraszone są często osobistymi nutami. Spacery umożliwiają poznawanie miasta od innej strony. Zdarza się, że historie opowiadane przez osobę oprowadzającą zaskakują najstarszych mieszkańców i mieszkanki danej dzielnicy. Turyści zaś doceniają „insajderską” wiedzę przewodników odkrywającą przed nimi klimat miejsca i pozwalającą głębiej wniknąć w specyfikę miasta. Więcej o Lokalnych Przewodnikach i Przewodniczkach

 

Metropolitanka

Metropolitanka to projekt herstoryczny (z ang. her story – „jej historia”), który przywraca głos kobietom pomijanym w tradycyjnych narracjach. Wspólnie odkrywamy dzieje Trójmiasta przez pryzmat doświadczeń robotnic, działaczek, artystek i mieszkanek Metropolii. Podczas spacerów projektu Metropolitanka organizatorzy i przewodnicy snują opowieści, przywracając pamięć i głos kobietom pomijanym w oficjalnych narracjach. Dołącz i odkrywaj dzieje Gdańska przez pryzmat doświadczeń działaczek, robotnic, pracownic i mieszkanek.

Spacerując dowiecie się, dlaczego stocznię nazywano matką i co wspólnego mają dźwigi Kone z żonami. Opowiemy o codzienności kobiet – pielęgniarek, suwnicowych, spawaczek, sprzątaczek, pracownic biurowych czy kucharek. Odpowiemy na pytania: czy praca w Stoczni wiązała się z prestiżem? Jakiego wsparcia mogły oczekiwać pracownice? Jaką rolę odegrały kobiety w działalności strajkowej? Obalimy mity i podzielimy się prawdziwymi historiami. metropolitanka.ikm.gda.pl 

 

Organizator projektu

Instytut Kultury Miejskiej – samorządowa instytucja kultury, która tworzy wydarzenia dla i z udziałem mieszkańców. Jej celem jest zwiększenie roli kultury w życiu miasta i rozwój tożsamości lokalnej. Po więcej wydarzeń zapraszamy na www.ikm.gda.pl.

 

 

Patron strategiczny: Stary Ziomek i Morze
Patroni medialni: Radio Gdańsk, Prestiż Magazyn Trójmiejski, Trojmiasto.pl
Partnerzy: Plama GAK, Stowarzyszenie Biskupia Górka, Opowiadacze Historii Dolnego Miasta w Gdańsku, Od Wyzwolenia do Wolności, Stacja Orunia GAK, Fundacja Wspólnota Gdańska, Wyspa Skarbów GAK, Rada Dzielnicy Aniołki.

Co w genach zapisane? Bezpłatne seminarium o genetyce nowotworów

Jaką rolę w rozwoju chorób nowotworowych odgrywają geny? Kiedy warto wykonać badania genetyczne i jak właściwie interpretować ich wyniki? Odpowiedzi na te pytania będzie możecie poznać podczas bezpłatnego seminarium „Co w genach zapisane…”, organizowanego przez Fundację Holistika.

 

Spotkanie, które odbędzie się 6 lipca 2026 roku o godz. 16:00 w sali Jowisz w O4 Coworking, jest skierowane do wszystkich osób zainteresowanych profilaktyką nowotworową, ze szczególnym uwzględnieniem pacjentów i ich bliskich.

 

Ekspertki opowiedzą o znaczeniu badań genetycznych, faktach i mitach związanych z dziedziczeniem nowotworów, a także o interpretacji wyników badań laboratoryjnych i markerów nowotworowych.

 

Zapisz się na wydarzenie

 

 

W seminarium udział wezmą:

  • dr hab. n. med. Paula Dobosz – genetyk, psycholog i specjalistka medycyny genomowej, autorka książki poświęconej genetyce nowotworów,
  • dr n. med. Ewa Wachuła – onkolog kliniczna z wieloletnim doświadczeniem,
  • dr n. med. Iwona Danielewicz – prezes Fundacji Holistika.

Do udziału w spotkaniu zaproszeni zostali również przedstawiciele organizacji działających na rzecz pacjentów onkologicznych, między innymi OmeaLife, Wyprzedzić Raka i Fundacji Alivia.

 

Agenda spotkania

16:00–16:10
Powitanie i otwarcie spotkania
dr n. med. Iwona Danielewicz

 

16:10–16:45
„Skąd się bierze rak? Okiem genetyka”
dr hab. n. med. Paula Dobosz

 

17:00–17:35
„Od profilaktyki do profilowania – rozszyfrowujemy wyniki badań”
dr n. med. Ewa Wachuła

 

17:35–18:00
„Fakty i mity genetyki nowotworów” – spotkanie z autorką książki
dr hab. n. med. Paula Dobosz

 

18:00–18:05
Zakończenie spotkania
dr n. med. Iwona Danielewicz

a

Informacje organizacyjne

Termin: 6 lipca 2026 roku
Godzina: 16:00-18:05
Miejsce: O4 Coworking | sala Jowisz | Olivia Centre
al. Grunwaldzka 472, Gdańsk
budynek Olivia Four, wejście od strony patio

Udział w seminarium jest bezpłatny.

a

 

Zapisz się na wydarzenie

 

 

 

Sport a biznes

Rywalizacja, wytrwałość, koncentracja na celu, umiejętność pracy zespołowej – to cechy, które charakteryzują zarówno sportowców, jak i przedsiębiorców, dlatego te dwa obszary życia nieustannie się przenikają. Jednak jakie ma to przełożenie także na rynek nieruchomości? Okazuje się, że całkiem spore i może stanowić jedną z przewag konkurencyjnych.

 

Duże centra biznesowe nierzadko skupiają po kilka, czy nawet kilkanaście tysięcy pracowników. To olbrzymia, różnorodna społeczność, w której każdy ma swoje zainteresowania, pasje czy umiejętności. Odpowiednie zarządzanie potencjałem tak dużej grupy społecznej niesie ze sobą możliwości z zakresu wsparcia rezydentów, integracji, a nierzadko również promocji obiektu. Tego rodzaju projekty mają także wymiar jednostkowy, o czym mówi Mateusz Kusznierewicz, medalista olimpijski, reprezentant Polski w żeglarstwie: Doświadczenie z mojej ponad 40 letniej kariery sportowej nauczyło mnie, że sport to nie tylko rozwój ciała: ma on znaczenie także dla dobrego samopoczucia psychicznego, dla relacji społecznych, ale także dla biznesu, gdyż sport ma tę cechę, że uczy wytrwałości, pozwala oczyścić głowę z negatywnych emocji, ale również pomaga szybko przełamać bariery, prowadzić rozmowy, dzielić się wiedzą i nawiązywać relacje. Między innymi to pokazuję w projekcie Power Walk, który obecnie rozwijam: poprzez rozmowy z ciekawymi ludźmi chcę inspirować, przedstawiać ich historię, drogę, którą przeszli, pasje i ich ciekawe spojrzenie na świat. Niesamowite jest to, jak wielu menedżerów, zarządzających poważnymi przedsiębiorstwami, potwierdza w rozmowach w czasie naszych spacerów, że mimo wielu obowiązków traktuje aktywność fizyczną, jako coś, na co zawsze znajdują czas, gdyż jest to jeden z najważniejszych czynników, które pomagają radzić sobie z wyzwaniami w biznesie.

 

Jako ciekawy przykład tego, jak wykorzystać sport na korzyść centrum biznesowego i wykorzystać je do budowania przewagi konkurencyjnej może posłużyć Olivia Centre, które jest największym polskim obiektem mixed-use. Jej oferta, skierowana do pracowników rezydentów obejmuje kilkanaście inicjatyw, związanych nie tylko ze sportem. Kluby zainteresowań są adresowane do szerokiego grona pracowników centrum, dzięki temu nie dość, że w zależności od zainteresowań i poziomu sprawności mogą oni odpowiednio dobrać sobie dyscyplinę, ale także brać udział w kilku różnych inicjatywach. Co tydzień odbywają się zajęcia z jogi, miłośnicy żeglarstwa mają okazję odbywać rejsy po Zatoce Gdańskiej pod okiem doświadczonych skiperów, a najdłużej działającym klubem sportowym jest liga piłki nożnej Olivia Centre, której rozgrywki odbywają się już od 13 lat. W jej skład wchodzi aż 12 drużyn, reprezentujących swoje firmy w corocznych mistrzostwach. Popularność ligi dokumentują liczby: łącznie w sezonie odbywa się ponad 50 meczów, w których średnio pada 7 goli na spotkanie. Bierze w nich udział 199 zawodników, a dowodem na to, że rywalizacja jest naprawdę ostra są statystyki wręczonych kartek: w sezonie 2024/2025 było 27 żółtych i 5 czerwonych kartek.

 

Także klub siatkarski cieszy się olbrzymią popularnością, szczególnie od czasu, kiedy na terenie Olivii pojawiły się dwa pełnowymiarowe boiska do siatkówki plażowej. Od tego czasu stała się ona jednym z najbardziej charakterystycznych sportów w Olivii – i jednym z najlepszych przykładów tego, jak praca, sport i pasje rezydentów mogą się naturalnie przenikać. Boiska są bezpłatne, a rezerwacje można robić samodzielnie za pomocą systemu online. Dzięki temu siatkówka szybko stała się codziennym elementem życia rezydentów. Firmowe i między firmowe drużyny organizują własne mecze, mini-turnieje i regularne treningi. Łącznie w jednym sezonie letnim boiska są rezerwowane ponad 400 razy. Projekt ma jeszcze dodatkowy wymiar: Z boisk chętnie korzystali także uczniowie sąsiednich szkół – szczególnie w godzinach porannych. W maju z boisk często korzystali maturzyści, dla których sport był formą odreagowania przed egzaminami. To pokazuje, że przestrzeń sportowa Olivii działa nie tylko na rzecz rezydentów, lecz także otoczenia lokalnego.

 

Spośród pozostałych klubów sportowych można wymienić także klub biegowy, prowadzony przez Łukasza Gałkę, który ma za sobą starty w półmaratonach, maratonach i triathlonach, jest medalistą Akademickich Mistrzostw Polski, a dziś nie tylko trenuje innych, ale i sam przygotowuje się do udziału w World Masters Athletics Championships Daegu 2026. Spotkania klubu odbywają się dwa razy w tygodniu, a jego członkowie przygotowują się do osiągania własnych celów: podnoszenia sprawności lub bardziej ambitnych planów. W tym drugim obszarze Olivia także współpracuje z lokalnymi organizatorami zawodów sportowych: Północny Bieg Charytatywny Pomaga oraz Ultras Oliwski. W pierwszym z nich można wziąć udział biegnąc, spacerując, jadąc na rowerze, rolkach czy na hulajnodze. Cel jest jeden: wsparcie potrzebujących z Hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC w Gdańsku. Ultras Oliwski to natomiast bieg dla osób, które przygotowują się do maratonów i ultramaratonów górskich oraz dla pasjonatów biegów terenowych. Celem organizatorów jest popularyzacja biegania i integracja lokalnej społeczności Gdańska-Oliwy, a Olivia Centre jest partnerem tej sportowej aktywności już po raz siódmy.

 

Olivia zawiązała także partnerstwo z sąsiadującym z nią Uniwersytetem Gdańskim. Na mocy porozumienia stała się Mecenasem Sportu Akademickiego Związku Sportowego, co stało się naturalnym przedłużeniem wieloletniej współpracy pomiędzy partnerami. Dzięki nowej umowie treningi sportowe klubów Olivii będą mogły odbywać się pod okiem doświadczonych trenerów AZS. Z ankiet, które przeprowadziliśmy płynął bardzo jasny przekaz – każda inicjatywa łącząca pracowników we wspólnych inicjatywach sportowych, artystycznych czy społecznych stanowiła czynnik wpływający na wellbeing pracowników – mówi Bogusław Wieczorek, pełnomocnik zarządu Olivia Centre. Co więcej: pracownicy podkreślali, że ciekawe projekty stanowią dla nich cenne zachęty do wybierania pracy z biura. Porównaliśmy to z danymi frekwencji w biurach i okazało się, że to jest dostrzegalna prawidłowość na skalę całego naszego centrum biznesowego, co było dla nas jednoznacznym wskaźnikiem dla rozwoju kolejnych projektów sportowych. Przez lata je rozwijaliśmy równolegle z innymi, już poza sportowymi projektami, wśród których są nawet tak oryginalne projekty jak Chór Olivia Centre, skupiający obecnie pracowników z 18 różnych przedsiębiorstw. Wszystkie te inicjatywy mają wspólne cechę – budują zadowolenie z miejsca, które nasi rezydenci wybrali na prowadzenie biznesu właśnie wokół sportu. 

 

Co ciekawe, skala obiektu powoduje, że w gronie rezydentów znajdują się także podmioty, pozwalające na wyjątkową synergię i dodatkowe wsparcie takich projektów. Jednym z nich jest firma MySomi Care, która funkcjonuje jako zintegrowany ekosystem zdrowia, który łączy opiekę kliniczną, pełną diagnostykę, suplementację (Labify) oraz technologię SaaS w jednym miejscu. Pomysł na jej rozwój wziął się właśnie ze sportowej historii Sylwestra Kłosa, założyciela i CEO firmy: Jako młody piłkarz musiałem przedwcześnie zakończyć karierę – klasyczna medycyna nie potrafiła zdiagnozować źródła problemów zdrowotnych, z którymi się wtedy mierzyłem. Remisję odzyskałem dopiero dzięki medycynie funkcjonalnej i szkole prof. Datisa Kharraziana. To doświadczenie stało się fundamentem, na którym przez ponad 10 lat zbudowałem w Gdańsku Sports-Med – jedną z największych w Polsce praktyk dietetyki funkcjonalnej. Na początku 2026, po prowadzeniu ponad 15 000 pacjentów w systemie indywidualnej opieki. Obecnie marka ewoluowała w MySomi Care – zintegrowany ekosystem zdrowia, który łączy opiekę kliniczną, pełną diagnostykę, suplementację (Labify) oraz technologię SaaS w jednym miejscu. Pacjenci trafiają do nas z objawami, które w standardowym systemie słyszą, że są „w normie”: spadek formy sportowej, przewlekłe zmęczenie, mgła mózgowa, problemy autoimmunologiczne, hormonalne, skórne. Firma zapewnia wsparcie dla osób wymagających opieki medycznej, ale także sportowców. Pracujemy na zakresach funkcjonalnych (nie laboratoryjnych), pełnej diagnostyce i autorskich protokołach ETAP – podkreśla Sylwester Kłos. Najmocniejszym dowodem skuteczności są sportowcy najwyższego szczebla, którzy powierzyli nam swoje zdrowie i wyniki – m.in. Przemysław Frankowski, Maria Andrejczyk, Paweł Wszołek, Sofia Ennaoui, Tomasz Gębala, Krystian Pieszczek.

 

Elastyczność – słowo klucz rynku biurowego

Rynek biurowy w ostatnich latach można podsumować jednym słowem: zmienność. Pandemia, zmiana modelu pracy z biurowej na hybrydową, zmiany kosztów energii, kodeksu pracy, kosztów pracy i wkroczenie sztucznej inteligencji powodują, że hasłem kluczem w sektorze nieruchomości komercyjnych można ogłosić „elastyczność”. Wygrywa ten, kto potrafi wsłuchiwać się w rynek i adaptować do zmian. To nie tylko wskazówka dla wszystkich, którzy prowadzą biznes, ale także dla całego sektora wsparcia biznesu: od dostawców materiałów biurowych czy owoców do biura, aż po właścicieli największych centrów biznesowych. Przy obserwowanym w ostatnich latach poziomie zmienności, każda z tych branży musiała nauczyć się funkcjonowania w nowej rzeczywistości.

 

Zmiany, jakie wszyscy obserwujemy powodują konieczność zatrudniania, zwolnień, dobierania powierzchni lub jej zwalniania, ponoszenia kosztów rearanżacji biur. A przy tak dynamicznych warunkach zewnętrznych działania te nierzadko wymagają naprawdę sporych umiejętności operacyjnych i sprostania także niemałym kosztom tych procesów.

 

To właśnie z tych powodów wybór lokalizacji, w której prowadzi się biznes ma kluczowe znaczenie. Realia ostatnich lat powodują, że nasi Rezydenci potrzebują partnerskiego podejścia i zrozumienia ich bieżących potrzeb i jeszcze więcej elastyczności – mówi Michał Klepczyński, dyrektor działu komercjalizacji w Olivia Centre. – W poprzednich latach częstsze były sytuacje, kiedy firmy dynamicznie rosły i potrzebowały skutecznego wsparcia z naszej strony w obszarze dobierania powierzchni. Co do zasady nie jest to wyzwaniem, jeśli powierzchnia jest dostępna w ramach tego samego budynku. Problem pojawia się, gdy zapotrzebowane rośnie w trakcie trwającego kontraktu, a możliwe opcje rozwoju są dostępne tylko w innych budynkach. Właśnie dla takich najemców była stworzona Olivia, gdzie 180k m2 powierzchni jest w rękach jednego podmiotu zarządzającego, który projektuje, komercjalizuje i zarządza wszystkimi powierzchniami. To pozwala nam przenosić rosnących rezydentów nawet w trakcie trwania umów najmu i umożliwić im rozwój na nowej większej powierzchni w ramach jednego budynku i kontaktu.

 

Obecnie tak dynamiczne scenariusze wzrostowe, jak w poprzednich latach zdarzają się rzadziej, firmy skalują się wolniej, a wzrost ich biznesu nie zawsze wiąże się ze wzrostem zapotrzebowania na powierzchnie. W związku z utrzymującym się modelem pracy hybrydowej znacznie częściej firmy potrzebują wsparcia w zakresie optymalizacji najmowanej powierzchni, a to rodzi szereg wyzwań, także po stronie zarządcy obiektu. Skalę wyzwań doskonale znają architekci, projektanci wnętrz i firmy wykonawcze, na których barkach leży dopasowanie zdawanej powierzchni do standardów, jakich oczekują nowi najemcy. Zadania stojące przed nimi są istotne, gdyż nawet jeśli zdawane biura wykończone są w wysokim standardzie, to nowy najemca ma swoje preferencje i nierzadko potrzebna jest znaczna rearanażacja przestrzeni, zanim będzie można wprowadzić się do zwalnianego biura. Jak potwierdza Artur Kuczyński, odpowiedzialny za biuro projektowe Design Anatomy, a także firmę wykończeniową Construction +, ilość takich zleceń z każdym rokiem rośnie: Co roku przebudowujemy po kilkadziesiąt tys. m.kw. różnego rodzaju powierzchni. Pracując w formule design & build możemy jednak znacząco ograniczyć budżety tych zadań i bardzo elastycznie podchodzić do realizacji projektów. Doświadczenie nauczyło nas tak organizować procesy, żeby zamiast generować zbędne koszty, koncentrować się na maksymalnym wykorzystaniu potencjału zastanych przestrzeni. Wspólna praca z klientem pozwala zapewnić wygodę i spokój zarówno klientom, jak i właścicielowi obiektu.

 

Przykładem rozwoju w mniejszej skali jest firma Sea Global działająca w zakresie inżynierii i doradztwa technicznego dla przemysłu energetycznego, w szczególności offshore. Dla firmy Sea Global wybór odpowiedniego środowiska pracy i otoczenia biznesowego pozostaje ważnym elementem rozwoju. Sea Global swoje biura ma w Olivia Centre, w którym po sąsiedzku znajdują się inne firmy z sektora energetyki, m.in: Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Energa z Grupy Orlen, a także oddział spółki PEJ, odpowiedzialnej za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oraz szereg innych, potencjalnych kooperantów i firm świadczących usługi wsparcia biznesu. Jak podkreśla Angelika Gojdycz, Operations & Marketing Specialist w Sea Global wnioski z wyboru położenia biura okazały się bardzo dobrym kierunkiem: Od początku obecności Sea Global w Polsce lokalizacja w Olivia Centre była pierwszym i logicznym wyborem. Istotnym elementem było również sprawne funkcjonowanie przestrzeni biurowej oraz dostęp do w pełni wyposażonej infrastruktury. Całość uzupełniało zaangażowanie zespołu Olivii i ich otwartość na potrzeby społeczności, co przekładało się na komfortowe i dobrze zorganizowane środowisko pracy.

 

 

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele również innych firm. Kamil Parafiniuk, członek zarządu Develocraft podkreśla, że jednym z celów, jakie postawiła sobie firma od początku istnienia było znalezienie lokalizacji, dzięki której mogli rozwijać swój biznes: Wybraliśmy to miejsce, ponieważ chcemy być częścią wizji, którą Maciej Grabski zapoczątkował w 2011 roku. To tutaj bije serce biznesowe Trójmiasta. Wybierając Olivię, staliśmy się częścią największego hubu biznesowego w Polsce Północnej. Kontynuujemy strategię zapoczątkowaną w 2025 roku, której celem jest przyciąganie zagranicznych inwestycji do Polski, ze szczególnym uwzględnieniem potencjału Gdańska. Prestiżowa lokalizacja, którą wskazujemy priorytetowo przy zapytaniach od inwestorów to duży atut. Co warto dodać, to w Olivii jest wiele firm, które rozpoczęły współpracę ze sobą, dzięki temu samemu miejscu prowadzenia biznesu.

 

Bywa również, że firmy próbują szukać podnajemców na własną rękę, ale to rzadko przynosi dobre efekty ze względu na brak znajomości rynku i brak zasobów kadrowych, doświadczonych w tego rodzaju procesach. Często są to trudne i czasochłonne procedury, wymagające najpierw znalezienia nowego najemcy, a potem zgrania w czasie kwestii finansowych, prawnych i technicznych, związanych z podziałem i dostosowaniem powierzchni zarówno dla zdającego jak i nowego najemcy – mówi Michał Klepczyński.Z perspektywy zarządcy obiektu musimy patrzeć na wskaźnik najmu w pozostałych budynkach. Mówiąc wprost – wsparcie najemcy i wprowadzenie go do biura w trakcie trwania umowy głównego najemcy oznacza, że rezygnujemy z wypełnienia innej wolnej powierzchni w kompleksie. Podchodząc do współpracy w długim horyzoncie czasowym, bo w takim staramy się działać – to właśnie partnerskie podejście, elastyczność i wsparcie w trudnych sytuacjach budują naszą opinię na rynku, a przede wszystkim tworzą relacje i zaufanie. To często jest jednym z fundamentów przy wyborze Olivii jako miejsca dla dalszego rozwoju biznesu.

 

Dodatkowe możliwości dla najemców niesie obecność w obiekcie coworkingu, którego zasady najmu są z zasady znacznie bardziej elastyczne niż standardowych biur i często to właśnie coworking stanowi doskonałe rozwiązanie w okresach przejściowych, lub też w czasie realizacji przez najemców dłuższych projektów. Wartością dodaną są także wydarzenia specjalne, organizowane przez coworkingi dla swojej społeczności. Eventy, warsztaty i konferencje służą poszerzaniu wiedzy, ale przede wszystkim networkingowi i rozwojowi biznesu.

 

Jak podkreśla Marta Moksa, dyrektor O4 Coworking w Olivia Centre elastyczność wpisana jest w DNA O4: Gdy badamy satysfakcję naszych klientów, to właśnie elastyczność, otwartość na oczekiwania najemców i ich potrzeby należą do pierwszych skojarzeń z nami. Z tym, że to jednak elastyczność zawsze jest podkreślana, jako najważniejszy czynnik decydujący o satysfakcji najemcy. A my, interpretujemy ją na wiele sposobów: pierwszy to elastyczna forma najmu biura. Czyli najem przestrzeni biurowej na krótkie okresy, z opcją zmiany w każdym momencie. Zmiana może oznaczać szybkie dobranie przestrzeni na chwilę lub stałe, jej redukcję lub wręcz rezygnację z niej w momentach zawirowań. Ta możliwość luźniejszego związania jest dla wielu szefów kluczowa – ostatnie lata pokazały, że w jednym miesiącu możesz mieć 10 pracowników, w kolejnym 40, by za chwilę zejść do 5. Dzięki elastycznej umowie oraz dysponowaniu prawie setką biur (od 3- do 36-osobowych) jesteśmy w stanie być kluczowym partnerem operacyjnym naszych Klientów. W tej grupie potrzeb są też duże korporacje realizujące czasowe projekty lub otwierające nowe filie w Trójmieście. Dla nich także ważne jest, by móc korzystać z przestrzeni przez kilka-, kilkanaście miesięcy, by ostatecznie wynająć własne biuro, najczęściej w Olivia Centre.

 

O4 Coworking | Olivia Star

 

Jak podkreśla Marta Moksa, elastyczność to również potrzeba odpowiadania na wciąż zmieniające się potrzeby klientów: Nauczyliśmy się, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Event integracyjny? Pomożemy! Warsztat rozwojowy? Zrealizujemy. Rekrutacja, szczególnie młodych? Po to robimy 8. edycję Speed datingu rekrutacyjnego. Budowanie sieci kontaktów? Od tego mamy konferencje, które już na stałe weszły do naszego kalendarze: LeadWell i Captain’s lunch. Czasami zdarzają się także tak nietypowe prośby, jak wypożyczenie stołu do ping-ponga, a i im potrafimy sprostać.

 

Rozwój elastycznej formy wsparcia biznesu to wartość dodana w dużych centrach biurowych, oferujących możliwości, których nigdy nie zapewni mniejszy dostawca. Pozwala nie tylko rosnąć samym firmom, ale także wpływa na konkurencyjność centrum, a doświadczenia pokazują, że elastyczność i szeroki wachlarz wsparcia ma znaczenie zarówno dla przedsiębiorstw z sektora MŚP, jak i dużych korporacji.

Znamy zwycięzcę Olivia Quest 2! Najlepszym z najlepszych jest Mateusz ze Skywise!

Cóż to były za emocje! W tym roku Mistrz Gry wysoko podniósł poprzeczkę. Mówiliście nam podczas finału, że Olivia Quest 2 Was zaskoczył, oczywiście pozytywnie, poziomem trudności. Nie dziwi nic! Nie może być najprościej, jeśli gracze są niesamowicie kreatywni, a do zgarnięcia jest 1000 złotych. W finale z Mistrzem, a konkretnie Mistrzynią Gry Martą, zmierzyło się 37 graczy.  Najlepszym z najlepszych okazał się Mateusz ze Skywise (wcześniej Navblue)! Wow!

 

Graliśmy tym razem „tylko” 3 tygodnie. Intensywnie, z zaangażowaniem i pasją zaglądając co chwilę do Skrzyni Tajemnic, wypatrując ekranowych podpowiedzi i rozwiązując zagadki i łamigłówki rozmieszczone w wielu budynkach Olivii.

 

Dziękujemy Wam bardzo za ten fantastyczny czas! Do finału zakwalifikowało się 37 śmiałków, którzy prawidłowo odgadli Hasło Główne: Andrzej Wajda. Prowadziło do niego kilka wskazówek (Słów Dnia). Przedstawiamy Wam teraz całą poprawną szóstkę.

 

  • 28.04 – ziemia
  • 05.05 – żelazo
  • 07.05 – diament
  • 12.05 – czarodziej
  • 14.05 – marmur
  • 19.05 – Oskar za całokształt

 

Gdybyście się zastanawiali, skąd pomysł na Hasło Główne, mamy doskonałe wyjaśnienie. Otóż rok 2026 został ustanowiony przez Senat RP Rokiem Andrzeja Wajdy w związku z setną rocznicą urodzin (6 marca 1926) oraz dziesiątą rocznicą śmierci wybitnego reżysera.

 

 

Mateusz przechytrzył Mistrza Gry

 

W ostatecznej rozgrywce, a łatwo nie było, zwyciężył Mateusz ze Skywise, który okazał się szybki jak Flash, sprytny jak Jack Sparrow i zdeterminowany jak Rocky Balboa! Wielkie gratulacje!

 

 

 

Na koniec prezentujemy Wam kilka questowych ciekawostek

 

  • Liczba firm w grze: 29
  • Najbardziej questowa firma: Energa, tuż za nią uplasowały się Nordea i Capgemini (wow!)
    Przypominamy, że za największe zaangażowanie pracowników Energa otrzymuje od 20% zniżki do iLunch dla wszystkich pracowników na 2 tygodnie i salę konferencyjną Jowisz w O4 do jednorazowego wykorzystania przez najbliższy rok!
  • Próby odgadnięcia wszystkich haseł: 8738
  • Próby odgadnięcia hasła głównego: 222
  • Najtrudniejsze hasło dnia to czarodziej: 2463 próby odgadnięcia
  • Najbardziej wytrwali w odgadywaniu – pracownicy Energa: 1735 prób odgadnięcia Słów Dnia i Hasła Głównego.
  • Najszybsze odgadnięcie Hasła Głównego: Mariusz z Energi – już 5 maja o 9:04 (szacun!)

 

 

Dziękujemy za zabawę i niech moc będzie z Wami! Do zobaczenia za rok!

 

Butikowe inwestycje. Trend, dla tych, którzy szukają jakości i klasy

Butikowość stoi w kontrze do wielkoskalowych, masowych osiedli. Na rynku nieruchomości termin ten odnosi się do starannie przemyślanych, kameralnych projektów, najczęściej powstających na uboczu, w ustronnych lokalizacjach. Inwestycje butikowe odpowiadają na potrzebę wytchnienia od zgiełku tętniących życiem miast, ich pędu i dynamiki. Butikowość oznacza niewielką skalę, indywidualność i jakość.

 

Obecnie szeroki wachlarz ofert deweloperów pozwala zaspokoić najróżniejsze oczekiwania rynku. Ciekawe propozycje znajdą zarówno klienci, ceniący sobie pełnię życia w tętniących gwarem centrach miast, jak i amatorzy ciszy i spokoju na osiedlach położonych w ustronnych lokalizacjach. Inwestycje w segmencie premium, to często projekty położone w wyselekcjonowanych lokalizacjach, które cechuje niewielka skala, wysokiej jakości dodatki i jakość przestrzeni wspólnych.

 

Jak podkreśla Karolina Bernisz – Grabska, projektantka z biura architektonicznego Design Anatomy tego rodzaju inwestycje należą do grona wysoce wyselekcjonowanych i dobrze przemyślanych projektów: Butikowa, przytulna atmosfera daje nam poczucie intymności i ciepła prawdziwego domu. To nie tylko budynki, ale także ich otoczenie sprawia, że czujemy się bezpiecznie, a wąskie grono sąsiadów powoduje, że relacje międzyludzkie są bliższe. Architekci operują tu indywidualnością dobranych detali i szlachetnymi, nietuzinkowymi materiałami. Jest nieprzeciętnie i wyjątkowo, a rozwiązania są nowoczesne i bardzo funkcjonalne. Nie bez powodu butikowa architektura nazywana jest też designerską lub lifestylową, bo oferuje ona także styl życia. Karolina Grabska podkreśla jednak, że butikowość to nie ostentacyjność i blichtr, a znacznie częściej klasa i wyciszenie: Zainteresowanie projektami butikowymi związane jest potrzebą klientów obcowania z unikalnymi, autorskimi projektami, z wysokim wyczuleniem na jakość, sztukę i oryginalne rozwiązania. Butikowość swoją wartość wiąże z ciszą, niewielką skalą i doskonałym smakiem. Jeżeli tylko budżet na to pozwala klienci wybierają kameralne osiedla z niską zabudową: oryginalne w stylu przestrzenie dające poczucie ekskluzywności w ciszy i spokoju.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home | projekt: Design Anatomy

 

Z butikowością nieodłącznie związana jest jakość. Zarówno hotele butikowe, jak i apartamenty, aby pozycjonować się w tym segmencie muszą oferować najwyższą jakość dodatków, materiałów wykończeniowych, jak i standard obsługi. Jak podkreśla Bartłomiej Annusewicz, prezes zarządu Lions Estate inwestycje butikowe tworzone są dla klientów, dla których istotne są cechy odróżniające te projekty od masowych, nastawionych na szerokie grono klientów: Rynek premium coraz wyraźniej odchodzi od skali na rzecz jakości doświadczenia. Klienci butikowych inwestycji kupują dziś nie tylko apartament, ale przede wszystkim spokój, prywatność i poczucie niedostępności dla masowego rynku. Największą wartością staje się kameralność, kilka apartamentów, wysoka jakość materiałów, architektura wpisana w otoczenie i zieleń, która nie jest dekoracją, lecz częścią stylu życia. Projekty takie jak Leśna Sopot od Olivia Home pokazują, że luksus w 2026 roku definiuje dyskrecja, a nie ostentacja.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home | projekt: Design Anatomy

 

Ekskluzywność nierzadko wiąże się również z lokalizacją. Sopot, ze swoją kameralną skalą, bliskością morza i szeregiem wydarzeń kulturalnych i klasą obiektu, od dziesięcioleci wymieniany jest przez ekspertów rynku, jako idealna lokalizacja dla inwestycji przeznaczonych dla koneserów. Nie ma dziś wątpliwości, że marka lokalizacji stała się integralną częścią wartości nieruchomości premium – podkreśla Bartłomiej Annusewicz. – Sopot od lat funkcjonuje w świadomości klientów jako najbardziej prestiżowy adres nad polskim morzem, miejsce z historią, charakterem i unikalnym klimatem. W segmencie luksusowym prestiż miasta działa podobnie jak marka w świecie dóbr luksusowych: buduje poczucie wyjątkowości i wpływa na długoterminową atrakcyjność inwestycji. Apartament w Sopocie coraz częściej konkuruje nie z innymi polskimi kurortami, lecz z nieruchomościami premium w europejskich lokalizacjach wypoczynkowych. Sopot kojarzony jest nie tylko z luksusem, ale także szerokim wachlarzem możliwości, związanych z kulturą i rekreacją. Od lat miasto buduje swój wizerunek w oparciu o możliwości związane z rozległymi plażami, jak i sopockimi lasami, będącymi częścią Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, ale także kulturą: teatrami, festiwalami muzyki rozrywkowej, klasycznej i jazzem. Dla inwestorów z rynku nieruchomości duże znaczenie ma jednak również kameralna skala miasta: Butikowe inwestycje w Sopocie mają jedną przewagę, której nie da się skopiować: ograniczoną podaż w absolutnie unikalnej lokalizacji – podkreśla Bartłomiej Annusewicz. To rynek oparty bardziej na rzadkości niż na klasycznej relacji popytu i podaży. W długim terminie takie nieruchomości zachowują wartość wyjątkowo stabilnie, bo prestiżowych działek w Sopocie po prostu nie przybywa. Dziś widać wyraźnie, że apartamenty premium w tym mieście zaczynają być traktowane nie tylko jako second home, ale również jako forma przechowywania kapitału o wysokim komponencie emocjonalnym.

 

Kameralna skala Sopotu staje się wytyczną dla nowych projektów, które, aby współgrać z kontekstem miejsca muszą wręcz wpisywać się w jakość i skalę miasta. Dzięki temu Sopot stanowi tak pożądaną lokalizację dla wymagających. Ewa Nowicka, dyrektor sprzedaży, członek zarządu Olivia Home podkreśla, że dla deweloperów to w pewnym sensie zobowiązanie, które odnosi się do jakości życia w tym mieście: Butikowość to kameralność, ustronność, przemyślane i unikalne rozwiązania, a także projekt zrealizowany z poszanowaniem kontekstu miejsca. Architektura butikowej inwestycji wpisuje się w jej mikrootoczenie i dostarcza wysokich wrażeń estetycznych. Te cele postawiliśmy sobie pracując nad koncepcją inwestycji Leśna Sopot. Niewielka skala projektu, możliwość bezpośredniego obcowania z przyrodą, dokonały mikroklimat, świetne skomunikowanie inwestycji łączą się z wysokiej klasy architekturą, uwzględniającą wysokojakościowe rozwiązania materiałowe, dopracowanymi detalami części wspólnych oraz malowniczym terenem zielonym, w wyniku czego uzyskujemy spójne połączenie subtelnej elegancji i komfortu.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home 

 

Powyższe definiuje Leśną Sopot wypełniając założenia projektowe segmentu premium, jako wzorcowy projekt butikowy – podkreśla Ewa Nowicka. – Zatopione w zieleni budynki powstają w Górnym Sopocie w ustronnej lokalizacji, oferującej mieszkańcom przytulną atmosferę willowej dzielnicy, wytchnienie od zgiełku i kameralność. Jednocześnie łatwy i szybki dojazd do głównej arterii kurortu, zapewnia prostą i szybką komunikację z centrum miasta, Gdynią i Gdańskiem. Inwestycja obejmuje zaledwie 18 funkcjonalnie zaprojektowanych apartamentów z przemyślanymi wykuszami otwierającymi widok na przyległ zieleń oraz w dalszej perspektywie Trójmiejski Park Krajobrazowy – prawdziwą mekkę dla wszystkich, którzy chcą czerpać pełnymi garściami z bujnej przyrody sopockich wzgórz. Powyższe walory pozwalają nadać inwestycji status unikalnego projektu. Samo miasto jako kurort, dostarcza niezliczonych atrakcji w postaci wydarzeń kulturalnych, a także posiada rozwiniętą infrastrukturę sportowo-turystyczną. Dodatkowe możliwości zapewnia bliskość plaży i Zatoka Gdańska. Sopot to miasto, w którym latem króluje żeglarstwo, kite- i windsurfing, a poza sezonem niesłabnącą popularnością cieszy się morsowanie, nordic walking i spacery brzegiem morza.

 

Jak podkreśla Bartłomiej Annusewicz profil klienta butikowych inwestycji bardzo się zmienił w ostatnich latach: To już nie tylko przedsiębiorcy szukający wakacyjnego apartamentu, ale również osoby świadomie budujące jakość codziennego życia: właściciele firm, kadra zarządzająca, inwestorzy i coraz częściej klienci międzynarodowi. Łączy ich jedno: nie szukają przypadkowej nieruchomości, lecz miejsca, które odzwierciedla ich styl życia i status. W segmencie premium decyzja zakupowa jest bardziej emocjonalna niż kalkulacyjna, dlatego projekty butikowe wygrywają autentycznością i atmosferą.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home | projekt: Design Anatomy

 

Segment premium może przybierać formę głośnych, wręcz ostentacyjnych projektów, w których zakup nieruchomości staje się niejako potwierdzeniem statusu społecznego właściciela. To, co wyróżnia inwestycje butikowe, to cecha określana w języku angielskim jako quiet luxury – wartość, doceniana przez klientów, którym zależy na jakości życia, prywatności i pewności, że wybierają miejsce, niedostępne dla wszystkich.

Rozmowy Na Szczycie w Olivii. Geopolityka i gospodarka na linii USA-Europa-Chiny

Za nami niezwykle ważne spotkanie. 8 maja po raz kolejny właśnie w Olivii odbyły się „Rozmowy na Szczycie”, których tematem przewodnim była geopolityka i gospodarka na linii USA–Europa–Chiny.

 

W świecie gwałtownych zmian geopolitycznych coraz wyraźniej widać, że relacje pomiędzy USA, Europą i Chinami definiują dziś nie tylko handel czy politykę międzynarodową. Od ich kształtu zależy dostęp do technologii, bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, tempo innowacji, stabilność gospodarek oraz konkurencyjność firm i państw. Globalna rywalizacja przenosi się na poziom strategicznych surowców, sztucznej inteligencji, energetyki, cyberbezpieczeństwa i kontroli nad kluczowymi technologiami przyszłości.

 

To już nie pytanie o to, czy świat wchodzi w nową fazę geopolitycznej przebudowy, ale jak szybko firmy, instytucje i państwa będą potrafiły dostosować się do nowej architektury globalnych zależności.

 

Wydarzenie organizowane przez Pracodawców Pomorza zgromadziło w Olivia Star osoby, które od lat współtworzą polską debatę o świecie, bezpieczeństwie i miejscu Europy w dynamicznie zmieniającym się układzie sił.

 

Debatę poprowadziła dziennikarka Agnieszka Lichnerowicz, a wśród uczestników znaleźli się:

  • dr Małgorzata Bonikowska – ekspertka ds. geopolityki i relacji USA–UE–Chiny, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych i współtwórczyni THINKTANK, od lat analizująca wpływ globalnych przemian na bezpieczeństwo i konkurencyjność Zachodu,
  • prof. Bogdan Góralczyk – politolog, sinolog, dyplomata i jeden z najbardziej cenionych polskich ekspertów ds. Chin oraz Azji Wschodniej,
  • Janusz Reiter – dyplomata, były ambasador RP w Niemczech i USA, założyciel Centrum Stosunków Międzynarodowych, od dekad aktywnie uczestniczący w kształtowaniu polskiej refleksji strategicznej i relacji transatlantyckich,
  • ppłk dr hab. n. med. Jacek Siewiera – były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, odpowiedzialny w latach 2022–2025 za strategiczne doradztwo państwa w obszarze bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej,
  • Maciej Witucki – wiceprezydent BusinessEurope i przewodniczący Rady Głównej Konfederacji Lewiatan, reprezentujący perspektywę europejskiego biznesu wobec wyzwań gospodarczych i regulacyjnych.

 

Fot. Dawid Linkowski

 

Rozmowa dotyczyła m.in. zmieniającego się ładu światowego, roli Europy w rywalizacji mocarstw, bezpieczeństwa gospodarczego oraz wpływu globalnych napięć na biznes i społeczeństwo.

 

Cieszymy się, że po raz kolejny właśnie u nas rozmawiano o tak kluczowych kwestiach. Warto przypomnieć, że już rok temu eksperci z dziedziny polityki i obronności dyskutowali w Olivii o bezpieczeństwie Polski i globalnych zagrożeniach. Gościem honorowym spotkania był wówczas uznany mąż stanu i historyk Bronisław Komorowski, prezydent RP w latach 2010–2015.

 

Więcej…

 

 

Akademia Rozwoju i Równości Zawodowej GFKM – bezpłatne szkolenia dla pomorskich MŚP

Będąca naszym Rezydentem Gdańska Fundacja Kształcenia Menedżerów otrzymała dofinansowanie z Unii Europejskiej na realizację projektu „Akademia Rozwoju i Równości Zawodowej”. Projekt wspiera firmy z sektora MŚP z województwa pomorskiego w rozwijaniu kompetencji pracowników oraz we wdrażaniu rozwiązań promujących równość i różnorodność w miejscu pracy.

 

 

Obecnie trwa II tura naboru do programu „Akademia Kompetencji dla Kobiet” dla grupy realizowanej w Gdańsku. Zajęcia rozpoczną się w maju.

W 2026 roku planowane są kolejne edycje programu:

  • III tura naboru – Słupsk (start zajęć: wrzesień 2026).
  • IV tura naboru – Lębork (start zajęć: październik 2026).

Nabór do programu „Równość i różnorodność na rynku pracy” prowadzony jest w trybie ciągłym, do momentu wyczerpania limitu miejsc.

 

 

 

Inicjatywa obejmuje dwa programy szkoleniowe:

 

Akademia Kompetencji dla Kobiet
Skierowana do kobiet zatrudnionych w firmach MŚP, ze szczególnym uwzględnieniem grupy 50+. Obejmuje cykl szkoleń rozwojowych oraz indywidualną diagnozę MindSonar (przed i po szkoleniach), która pomaga uczestniczkom określić własne style myślenia i obszary do dalszego rozwoju.

 

Równość i Różnorodność w Miejscu Pracy
Program dla pracowników i pracownic (60 kobiet i 60 mężczyzn), którego celem jest zwiększenie świadomości w zakresie równości płci, budowania inkluzywnego środowiska pracy oraz wdrażania praktyk wspierających równy dostęp do rozwoju i awansu.

 

Kto może skorzystać?

Udział w projekcie przeznaczony jest dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw z województwa pomorskiego. Łącznie, w obu programach, weźmie udział 260 osób. Projekt może przyczynić się do:

  • podniesienia kompetencji zawodowych uczestników i uczestniczek,
  • zwiększenia wiedzy na temat równości oraz przeciwdziałania stereotypom,
  • wzmocnienia pozycji zawodowej kobiet, w tym szczególnie kobiet 50+,
  • poprawy praktyk organizacyjnych w obszarze równości i różnorodności,
  • ułatwienia godzenia życia zawodowego z prywatnym poprzez bardziej świadome działania pracodawców.

 

Dlaczego warto?

To realna szansa na zmianę praktyk organizacyjnych, zwiększenie dobrostanu pracowników i wprowadzenie nowoczesnych standardów HR – bez dodatkowych kosztów po stronie pracodawców. W imieniu GFKM zapraszamy do kontaktu i zgłoszeń. Wszystkie informacje są dostępne na stronie https://akademiarownosci.gfkm.pl/.

 

Wartość projektu wynosi: 754 275,00 zł
Dofinansowanie z Funduszy Europejskich: 641 133,75 zł