Butikowe inwestycje. Trend, dla tych, którzy szukają jakości i klasy

Butikowość stoi w kontrze do wielkoskalowych, masowych osiedli. Na rynku nieruchomości termin ten odnosi się do starannie przemyślanych, kameralnych projektów, najczęściej powstających na uboczu, w ustronnych lokalizacjach. Inwestycje butikowe odpowiadają na potrzebę wytchnienia od zgiełku tętniących życiem miast, ich pędu i dynamiki. Butikowość oznacza niewielką skalę, indywidualność i jakość.

 

Obecnie szeroki wachlarz ofert deweloperów pozwala zaspokoić najróżniejsze oczekiwania rynku. Ciekawe propozycje znajdą zarówno klienci, ceniący sobie pełnię życia w tętniących gwarem centrach miast, jak i amatorzy ciszy i spokoju na osiedlach położonych w ustronnych lokalizacjach. Inwestycje w segmencie premium, to często projekty położone w wyselekcjonowanych lokalizacjach, które cechuje niewielka skala, wysokiej jakości dodatki i jakość przestrzeni wspólnych.

 

Jak podkreśla Karolina Bernisz – Grabska, projektantka z biura architektonicznego Design Anatomy tego rodzaju inwestycje należą do grona wysoce wyselekcjonowanych i dobrze przemyślanych projektów: Butikowa, przytulna atmosfera daje nam poczucie intymności i ciepła prawdziwego domu. To nie tylko budynki, ale także ich otoczenie sprawia, że czujemy się bezpiecznie, a wąskie grono sąsiadów powoduje, że relacje międzyludzkie są bliższe. Architekci operują tu indywidualnością dobranych detali i szlachetnymi, nietuzinkowymi materiałami. Jest nieprzeciętnie i wyjątkowo, a rozwiązania są nowoczesne i bardzo funkcjonalne. Nie bez powodu butikowa architektura nazywana jest też designerską lub lifestylową, bo oferuje ona także styl życia. Karolina Grabska podkreśla jednak, że butikowość to nie ostentacyjność i blichtr, a znacznie częściej klasa i wyciszenie: Zainteresowanie projektami butikowymi związane jest potrzebą klientów obcowania z unikalnymi, autorskimi projektami, z wysokim wyczuleniem na jakość, sztukę i oryginalne rozwiązania. Butikowość swoją wartość wiąże z ciszą, niewielką skalą i doskonałym smakiem. Jeżeli tylko budżet na to pozwala klienci wybierają kameralne osiedla z niską zabudową: oryginalne w stylu przestrzenie dające poczucie ekskluzywności w ciszy i spokoju.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home | projekt: Design Anatomy

 

Z butikowością nieodłącznie związana jest jakość. Zarówno hotele butikowe, jak i apartamenty, aby pozycjonować się w tym segmencie muszą oferować najwyższą jakość dodatków, materiałów wykończeniowych, jak i standard obsługi. Jak podkreśla Bartłomiej Annusewicz, prezes zarządu Lions Estate inwestycje butikowe tworzone są dla klientów, dla których istotne są cechy odróżniające te projekty od masowych, nastawionych na szerokie grono klientów: Rynek premium coraz wyraźniej odchodzi od skali na rzecz jakości doświadczenia. Klienci butikowych inwestycji kupują dziś nie tylko apartament, ale przede wszystkim spokój, prywatność i poczucie niedostępności dla masowego rynku. Największą wartością staje się kameralność, kilka apartamentów, wysoka jakość materiałów, architektura wpisana w otoczenie i zieleń, która nie jest dekoracją, lecz częścią stylu życia. Projekty takie jak Leśna Sopot od Olivia Home pokazują, że luksus w 2026 roku definiuje dyskrecja, a nie ostentacja.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home | projekt: Design Anatomy

 

Ekskluzywność nierzadko wiąże się również z lokalizacją. Sopot, ze swoją kameralną skalą, bliskością morza i szeregiem wydarzeń kulturalnych i klasą obiektu, od dziesięcioleci wymieniany jest przez ekspertów rynku, jako idealna lokalizacja dla inwestycji przeznaczonych dla koneserów. Nie ma dziś wątpliwości, że marka lokalizacji stała się integralną częścią wartości nieruchomości premium – podkreśla Bartłomiej Annusewicz. – Sopot od lat funkcjonuje w świadomości klientów jako najbardziej prestiżowy adres nad polskim morzem, miejsce z historią, charakterem i unikalnym klimatem. W segmencie luksusowym prestiż miasta działa podobnie jak marka w świecie dóbr luksusowych: buduje poczucie wyjątkowości i wpływa na długoterminową atrakcyjność inwestycji. Apartament w Sopocie coraz częściej konkuruje nie z innymi polskimi kurortami, lecz z nieruchomościami premium w europejskich lokalizacjach wypoczynkowych. Sopot kojarzony jest nie tylko z luksusem, ale także szerokim wachlarzem możliwości, związanych z kulturą i rekreacją. Od lat miasto buduje swój wizerunek w oparciu o możliwości związane z rozległymi plażami, jak i sopockimi lasami, będącymi częścią Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, ale także kulturą: teatrami, festiwalami muzyki rozrywkowej, klasycznej i jazzem. Dla inwestorów z rynku nieruchomości duże znaczenie ma jednak również kameralna skala miasta: Butikowe inwestycje w Sopocie mają jedną przewagę, której nie da się skopiować: ograniczoną podaż w absolutnie unikalnej lokalizacji – podkreśla Bartłomiej Annusewicz. To rynek oparty bardziej na rzadkości niż na klasycznej relacji popytu i podaży. W długim terminie takie nieruchomości zachowują wartość wyjątkowo stabilnie, bo prestiżowych działek w Sopocie po prostu nie przybywa. Dziś widać wyraźnie, że apartamenty premium w tym mieście zaczynają być traktowane nie tylko jako second home, ale również jako forma przechowywania kapitału o wysokim komponencie emocjonalnym.

 

Kameralna skala Sopotu staje się wytyczną dla nowych projektów, które, aby współgrać z kontekstem miejsca muszą wręcz wpisywać się w jakość i skalę miasta. Dzięki temu Sopot stanowi tak pożądaną lokalizację dla wymagających. Ewa Nowicka, dyrektor sprzedaży, członek zarządu Olivia Home podkreśla, że dla deweloperów to w pewnym sensie zobowiązanie, które odnosi się do jakości życia w tym mieście: Butikowość to kameralność, ustronność, przemyślane i unikalne rozwiązania, a także projekt zrealizowany z poszanowaniem kontekstu miejsca. Architektura butikowej inwestycji wpisuje się w jej mikrootoczenie i dostarcza wysokich wrażeń estetycznych. Te cele postawiliśmy sobie pracując nad koncepcją inwestycji Leśna Sopot. Niewielka skala projektu, możliwość bezpośredniego obcowania z przyrodą, dokonały mikroklimat, świetne skomunikowanie inwestycji łączą się z wysokiej klasy architekturą, uwzględniającą wysokojakościowe rozwiązania materiałowe, dopracowanymi detalami części wspólnych oraz malowniczym terenem zielonym, w wyniku czego uzyskujemy spójne połączenie subtelnej elegancji i komfortu.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home 

 

Powyższe definiuje Leśną Sopot wypełniając założenia projektowe segmentu premium, jako wzorcowy projekt butikowy – podkreśla Ewa Nowicka. – Zatopione w zieleni budynki powstają w Górnym Sopocie w ustronnej lokalizacji, oferującej mieszkańcom przytulną atmosferę willowej dzielnicy, wytchnienie od zgiełku i kameralność. Jednocześnie łatwy i szybki dojazd do głównej arterii kurortu, zapewnia prostą i szybką komunikację z centrum miasta, Gdynią i Gdańskiem. Inwestycja obejmuje zaledwie 18 funkcjonalnie zaprojektowanych apartamentów z przemyślanymi wykuszami otwierającymi widok na przyległ zieleń oraz w dalszej perspektywie Trójmiejski Park Krajobrazowy – prawdziwą mekkę dla wszystkich, którzy chcą czerpać pełnymi garściami z bujnej przyrody sopockich wzgórz. Powyższe walory pozwalają nadać inwestycji status unikalnego projektu. Samo miasto jako kurort, dostarcza niezliczonych atrakcji w postaci wydarzeń kulturalnych, a także posiada rozwiniętą infrastrukturę sportowo-turystyczną. Dodatkowe możliwości zapewnia bliskość plaży i Zatoka Gdańska. Sopot to miasto, w którym latem króluje żeglarstwo, kite- i windsurfing, a poza sezonem niesłabnącą popularnością cieszy się morsowanie, nordic walking i spacery brzegiem morza.

 

Jak podkreśla Bartłomiej Annusewicz profil klienta butikowych inwestycji bardzo się zmienił w ostatnich latach: To już nie tylko przedsiębiorcy szukający wakacyjnego apartamentu, ale również osoby świadomie budujące jakość codziennego życia: właściciele firm, kadra zarządzająca, inwestorzy i coraz częściej klienci międzynarodowi. Łączy ich jedno: nie szukają przypadkowej nieruchomości, lecz miejsca, które odzwierciedla ich styl życia i status. W segmencie premium decyzja zakupowa jest bardziej emocjonalna niż kalkulacyjna, dlatego projekty butikowe wygrywają autentycznością i atmosferą.

 

Leśna Sopot | deweloper: Olivia Home | projekt: Design Anatomy

 

Segment premium może przybierać formę głośnych, wręcz ostentacyjnych projektów, w których zakup nieruchomości staje się niejako potwierdzeniem statusu społecznego właściciela. To, co wyróżnia inwestycje butikowe, to cecha określana w języku angielskim jako quiet luxury – wartość, doceniana przez klientów, którym zależy na jakości życia, prywatności i pewności, że wybierają miejsce, niedostępne dla wszystkich.

Wywiad: rethink, redesign, reuse

Z Anną Branicką z Design Anatomy rozmawiamy o projektowaniu w duchu zero waste i nagrodzie EPA otrzymanej za projekt biura firmy Bayer w gdańskim Olivia Centre.

 

Zdobyli Państwo kolejną międzynarodową nagrodę za projekt biur. Tym razem, to projekt w duchu Less waste, przygotowany dla firmy Bayer. Czym wyróżnia się ten projekt?
Anna Branicka: Naszym wspólnym celem było dostosowanie lokalu do zmieniających się potrzeb i oczekiwań pracowników. Realizacja odbyła się w ramach globalnej strategii Bayer Next Normal Office Concept. Realizacja w duchu less waste pozwoliła nam zoptymalizować koszty modernizacji, co w żaden sposób nie odbiło się na stylu i jakości. To podejście do projektowania w duchu smart: rethink, redesign, reuse.

 

 

Next Normal Office Concept, to nowy standard obowiązujący w całej grupie Bayer, zatem jaki jest motyw przewodni tego kierunku?
To globalna, zorientowana na dobrostan człowieka strategia, której celem jest tworzenie elastycznego środowiska pracy, dostosowanego możliwie najlepiej do zmiennego rytmu aktywności pracowników. W oparciu o nowy standard wprowadziliśmy liczne zmiany w funkcjonalności biura, zachowując istniejący układ ścian i sufitów. Przestrzeń open space została podzielona na mniejsze, bardziej kameralne strefy, co sprzyja efektywnej pracy indywidualnej, ale też komunikacji i współpracy w zespołach. Prywatne gabinety zostały przeprojektowane na rzecz bardziej elastycznych i ogólnodostępnych pomieszczeń, które sprzyjają różnorodnym formom pracy i odpoczynku. W zaprojektowanych na nowo przestrzeniach powstały pokoje cichej pracy, relax roomy zapewniające miejsce do wypoczynku i naładowania baterii, czy snooze roomy, umożliwiające pracownikom krótką drzemkę w ciągu dnia. Wszystko po to by poprawić komfort pracy, koncentrację i dobrostan pracowników.

 

 

Równocześnie biura zyskały zupełnie nową stylistykę, związaną z miejscem, w którym mieszczą się biura i całe Olivia Centre.
Tak, tematem przewodnim projektu są nawiązania do historycznej gdańskiej dzielnicy, w której położone jest biuro. Oliwa to dzielnica pełna historycznych obiektów, parków, brukowanych ulic i kamienic z terakotowymi dachami, drewnianymi werandami. Dlatego w projekcie biura zastosowaliśmy szeroką gamę ciepłych rudości i zieleni, nawiązujących do otaczającego krajobrazu. Wprowadziliśmy roślinność w projektowanych na zamówienie donicach, aby stworzyć miękkie przejścia między strefami i nadać przestrzeni organiczny rytm. Zadbaliśmy o rozwiązania poprawiające komfort pracy, doposażyliśmy przestrzeń w budki akustyczne, panele ścienne i ażurowe przegrody wydzielające poszczególne strefy pracy czy wykładziny dywanowe o wysokich parametrach akustycznych. Biuro stało się bardziej funkcjonalne, przyjazne i pełne harmonii.

 

Jednym z ciekawszych kierunków tego projektu jest projektowanie w duchu less waste. Skąd inspiracja do projektowania, pozwalającego na ponowne wykorzystanie wcześniej dostępnych zasobów?
Żyjemy w świecie coraz szybszych zmian. Obserwujemy, w jakim tempie zmienia się styl pracy, jak ważna jest elastyczność w budowaniu zespołów na potrzeby konkretnych projektów, a co za tym idzie dostosowywania przestrzeni pracy. W Design Anatomy czujemy, jak wielką odpowiedzialność ponoszą projektanci i inżynierowie za ślad, jaki zostawiają ich realizacje. Less waste to dla nas naturalny, organiczny kierunek – wynikający z szacunku do istniejącej tkanki, materiałów i środowiska. Dlatego zawsze bardzo dokładnie analizujemy każdy projekt, szukając elementów, które możemy wykorzystać ponownie i nadać im nową wartość. W ten sposób realizujemy przestrzenie zrównoważone, a jednocześnie równie estetyczne i funkcjonalne jak te tworzone od podstaw.

Jakie zatem rozwiązania Państwo zastosowali?
Zachowaliśmy większość elementów jak ściany, sufity, znaczną część instalacji. Odświeżyliśmy i ponownie wykorzystaliśmy stolarkę drzwiową, schody, część mebli, paneli akustycznych. Wprowadziliśmy modularne mobilne rozwiązania, które pozwalają na przyszłe zmiany, bez generowania nadmiernych odpadów. Starannie dobrane materiały – o wysokiej trwałości i naturalnej estetyce – sprawiły, że przestrzeń zyskała nową jakość, nie tracąc przy tym swojej oszczędnej formy.

 

Jakie korzyści to niesie dla inwestorów? Czy można je przełożyć na liczby? Ile procentowo więcej kosztowałaby taka rearanżacja, gdyby nie była robiona w duchu less waste?
Myślę, że w przypadku pełnej wymiany zabudów i wyposażenia, dodatkowe koszty mogłyby sięgać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent. Ale warto wspomnieć, że nie jest to prosta kalkulacja. O ile zachowanie ścian, sufitow i instalacji przynosi wymierne oszczędności, to w przypadku elementów poddawanych renowacji czy przeróbkom często balansujemy na granicy opłacalności. Trzeba je zdemontować, zawieźć do warsztatu, odnowić, a potem przywieźć i zamontować ponownie. W czasach, kiedy coraz trudniej o dobrego fachowca, koszty godziny pracy i obsługi znacząco wzrastają, mogłoby się opłacić zutylizować stare i zamówić nowe drzwi z dostawą. Na szczęście w filozofii less waste nie skupiamy się tylko na finansowych oszczędnościach, patrzymy szerzej w dbałości o środowisko, a tu korzyści są niepodważalne.

 

Z informacji, jakie udało mi się pozyskać wiem, że projekt ten stał się wzorcowym rozwiązaniem, które znajduje kolejnych naśladowców w innych biurach?
Otrzymujemy informacje, że przedstawiciele innych firm są bardzo ciekawi tego projektu i często, w czasie odwiedzin pytają o szczegóły. Od pracowników Bayer usłyszeliśmy nawet, że już się wyspecjalizowali w oprowadzaniu po biurze i prezentacji poszczególnych rozwiązań w duchu less waste. Cieszy nas, że dobrze odnajdują się w przebudowanym biurze i lepiej się w nim czują. Dla nas nie może być lepszej informacji zwrotnej. Takie oceny powodują, że z tym większym przekonaniem projektujemy kolejne odpowiedzialne środowiskowo przestrzenie do pracy.

 

Nad czym teraz Państwo pracują?
Obecnie realizujemy kilka projektów, które kontynuują kierunek odpowiedzialnego projektowania – zarówno biura, jak i przestrzenie użyteczności publicznej. Eksplorujemy temat modularności i długowieczności materiałów, pracujemy nad wnętrzami, które odpowiadają współczesnym rytmom pracy i potrzebie bliskości natury. Wierzymy, że przyszłość należy do przestrzeni elastycznych, tworzonych z poszanowaniem istniejących zasobów – i w tym duchu rozwijamy nasze kolejne projekty.

 

Design Anatomy to wielokrotnie nagradzane w polskich i międzynarodowych konkursach biuro architektoniczne, które w swoim portfolio ma realizację projektów ponad 200 tys. m.kw. biur, kondygnację widokową na 32. piętrze Olivii Star, przestrzeń konferencyjną na jej 34. piętrze, a także liczne projekty architektury i wykończenia wnętrz, obiektów położonych na terenie całego Trójmiasta.

Wpadnij do Pixel XL i baw się dobrze!

W Olivii Prime B, najnowszym budynku Olivii Centre, jesienią 2024 roku powstała atrakcyjna przestrzeń rozrywkowo-integracyjna, w której odnajdują się doskonale zarówno rodziny w czasie wspólnych wypadów, jak też pracownicy w czasie spotkań integracyjnych i wspólnej zabawy. Pixel XL to kilkanaście sal, w których czekają różnorodne wyzwania, a realizacja całości prac wykonawczych spoczęła na barkach gdańskiego biura projektowego Design Anatomy.

 

Pixel XL oferuje 13 sal, przeznaczonych dla osób od 3 roku życia. W każdej z nich może równocześnie bawić się do 8 osób, ale w Pixelu istnieje możliwość organizacji imprez dla grup, dla których przygotowuje się aktywności w kilku salach równocześnie. Główny akcent położony jest na emocje, ruch i zabawę w oparciu o scenariusze interaktywnych gier, określonych już na wejściu. Łącznie do wyboru jest aż 40 i to od uczestników zależy, w którą z nich będą chcieli zagrać.

 

Interaktywne maty, składające się z kolorowych kafli pozwalają na pogoń za kolorami, zabawę do muzyki lub wyzwania wymagające ucieczki przed poruszającymi się na podłodze obiektami. To analogowa zabawa w cyfrowym świecie, w której górę biorą pozytywne emocje, ruch i wspólne spędzanie czasu. Do tego dochodzą zadania, które pozwalają sprawdzić refleks, rozwinąć umiejętności logicznego myślenia, poprawiają sprawność i pamięć. Poza salami zabaw dla gości przygotowany został także bar z przekąskami. Przestrzeń gdańskiego Pixela obejmuje powierzchnię 1053 m.kw., a zaprojektowana została przez wrocławską pracownię Cudo, a nadzór nad realizacją projektu powierzony został gdańskiej pracowni Design Anatomy.

 

– To wyjątkowa przestrzeń, pełna kolorów i emocji, która otworzyła swoje progi w Olivia Centre z początkiem grudnia mówi Weronika Budzyńska, architekt z Design Anatomy. – Wśród naszych zadań była koordynacja realizacji całości projektu na miejscu: nadzór nad wykonawstwem wszystkich projektów branżowych, jak wentylacja, sieci sanitarne, elektroniczne i elektryczne. To wyjątkowy projekt łączący w sobie wysokie wymogi bezpieczeństwa oraz kreatywność i skomplikowane systemy, pozwalające sterować tak unikalnymi przestrzeniami, jak centrum gier i rozrywki.  

©Tom Kurek

Pixel XL to pierwsze centrum gier w Olivia Centrum, jednak nie pierwsza ogólnodostępna atrakcja dla mieszkańców Trójmiasta i turystów. Wcześniej pojawiło się tutaj piętro widokowe na 32 piętrze Olivii Star oraz egzotyczny ogród Olivia Garden, a uzupełnia je scena kulturalno-rozrywkowa na 34 p. Olivii, gdzie regularnie goszczą gwiazdy polskiej muzyki, teatru, kina i telewizji.

 

– Olivia od początku rozwoju tego projektu stawia na otwartość i przyjazność dla mieszkańców Trójmiasta – mówi Bogusław Wieczorek, pełnomocnik zarządu Olivia Centre. Chcemy być częścią żyjącego miasta i oprócz biur na najwyższym poziomie chcemy oferować rozrywkę, kulturę i gastronomię. Olivia, po 5 latach od otwarcia piętra widokowego stała się już destynacją turystyczną, miejscem spotkań osób w różnym wieku i o zróżnicowanych preferencjach. To nie tylko pozwala nam czuć się częścią miasta, ale także stanowi dużą wartość dla naszych rezydentów, pozwalając im zapewnić zróżnicowaną i ciekawą ofertę aktywności poza godzinami i w godzinach pracy.

©Tom Kurek
©Tom Kurek

Design Anatomy zaprojektuje 245 apartementów Olivii Pulse

Olivia Pulse to najnowszy budynek, który uzupełni ofertę Olivii Centre o funkcję mieszkalną. Dzięki temu w największym polskim centrum biznesowym powstanie pełny wachlarz funkcji i zyska ono status projektu mixed-use z prawdziwego zdarzenia. Design Anatomy zaprojektuje wszystkie apartamenty i części wspólne powstającego już obecnie budynku.

 

Olivia Pulse to pierwszy obiekt mieszkalny Olivii, w którym znajdzie się 245 apartamentów na wynajem. Inwestycję charakteryzować będą dwie strefy: czterokondygnacyjna część położona bezpośrednio przy al. Grunwaldzkiej, stanowiąca podium obiektu oraz wyrastająca ponad nie, wyższa o 13-kondygnacji wieża, zlokalizowana w głębi działki, na której powstaje budynek. Co istotne, każdy lokal oferowany jest z gotowym projektem wnętrz, pełnym wykończeniem i wyposażeniem. W ofercie klienci mają do dyspozycji trzy warianty stylistyczne designu: Harmony, Vital i Life. Ich projekt jest efektem pracy architektów wielokrotnie nagradzanego biura architektonicznego Design Anatomy, które w swoim portfolio ma realizację projektów ponad 200 tys. mkw. biur, kondygnacji widokowej na 32. piętrze Olivii Star, przestrzeni konferencyjnej na 34. piętrze, a także liczne projekty architektury i wykończenia wnętrz apartamentów i biur, położonych na terenie całego Trójmiasta.

– To największe w historii naszego biura zlecenie w segmencie apartamentowym – mówi Artur Kuczyński, członek zarządu Design Anatomy. – Powstający na terenie Olivii nowy budynek wprowadzi całkowicie nową jakość i funkcje. Olivia zyska mieszkańców, a dzięki temu żyjący w pełni obiekt, który po godzinie 17.00 wypełnią nie tylko uczestnicy wydarzeń kulturalnych, konferencji czy klienci restauracji, ale także stali rezydenci. Powierzenie Design Anatomy projektu o tej skali to dla nas wyjątkowe wyzwanie, gdyż w ramach zlecenia mamy nie tylko przygotowanie projektów tak dużej liczby jednostek mieszkalnych i części wspólnych, ale także nadzór inwestorski nad ich realizacją. Równocześnie realizujemy kilka innych, głównie biurowych projektów, zatem w 2025 rok weszliśmy z pakietem zleceń prawie całkowicie angażujących nasze moce przerobowe, a to daje szansę na rozwój naszego biura.

 

Anna Branicka, leading architect w Design Anatomy podkreśla, że styl wnętrz oparty będzie na trendzie biophilic design, który nie tylko ma był już stosowany w poprzednich budynkach Olivii, ale jest także bliski filozofii pojektowania wnętrz w Design Anatomy: Naszym „kierunkiem stylistycznym” jest miejsce pulsujące dobrą energią, wspierające dobre samopoczucie i witalność. Projektowanie biofiliczne jest nam bardzo bliskie od dawna i pracowaliśmy w tym stylu, projektując zarówno części wspólne biurowców, jak i wnętrza biur. W Olivii Pulse również wprowadzamy do wnętrz jak najwięcej elementów, które integrują przestrzeń z naturą – duże połacie okien nie tylko wpuszczają odpowiednią ilość naturalnego światła, ale również otwierają wnętrza na piękne krajobrazy. W dopełnieniu tych widoków aranżujemy przestrzeń, stosując kolorystykę czerpiącą z natury, dobrej jakości materiały, zróżnicowane tekstury, nastrojowe oświetlenie czy rośliny w strefach wspólnych.

 

Projektowane apartamenty i części wspólne realizowane są z myślą o nowoczesnym, ale zarazem ponadczasowym stylu, który pozwoli mieszkańcom zapewnić komfort życia w dobrze zaprojektowanym, doskonale oddziałującym na użytkownika wnętrzu. Jak podkreśla Karolina Bernisz-Grabska, architektka z Design Anatomy, trendy w projektowaniu uległy w ostatnich latach zmianie i obecnie design w większym stopniu stawia na człowieka i jego potrzeby niż ostentacyjne efekty, podkreślające status społeczny mieszkańca: Powoli odchodzimy od krzykliwych trendów, które przez swój wyraźny charakter, szybko się nudzą. Jako użytkownicy wnętrz jesteśmy zmęczeni agresywnymi kolorami i formami. Chaos i pęd otaczającego nas świata powoduje, że szukamy antidotum, schronienia, gdzie będziemy mogli odpocząć i naładować akumulatory, dlatego w miejscu zamieszkania coraz częściej wybieramy spokojny, klasyczny, ponadczasowy styl. Wnętrza są mniejsze, ale bardziej przytulne – pojawiają się w nich stonowane kolory, proste formy i szlachetne materiały. Duży wpływ na projektowane wnętrza ma także rosnąca świadomość ekologiczna. Rezygnujemy z „jednorazowych” materiałów na rzecz trwałych i tych dobrej jakości.  Także nowinki techniczne wprowadzamy rozważniej – nie kierujemy się chwilową modą, a czynnikiem praktycznym, dzięki czemu lepiej je dopasowujemy do własnych oczekiwań i używamy ich dłużej, co ma także wymiar ekologiczny. Mniejszą uwagę przywiązujemy do tego, co jest trendy, na rzecz tego co lubimy, w czym dobrze się czujemy. Stąd tak wiele elementów sentymentalnych – królują wspomnienia i bezkonkurencyjny styl oraz design lat 60., który nauczyliśmy się definiować jako vintage. 

 

Oferowane klientom style wykończenia wnętrz apartamentów pozwalają dopasować je do preferencji i stylu życia mieszkańców. Architekci zaproponowali trzy warianty wnętrz: Harmony, Vital i Life. Styl Harmony, symbolizujący oazę spokoju, stworzony został z myślą o osobach poszukujących spokoju i odprężenia. Kolorystyka złamanych bieli i beżów w połączeniu z prostymi wykończeniami oraz dodatkami w odcieniach naturalnego drewna sprzyja wyciszeniu i relaksowi. Minimalistyczne wnętrze, subtelne detale i naturalne materiały pomagają stworzyć przestrzeń, która koi zmysły i pozwala oderwać się od codziennego zgiełku. W pierwszej części ulokowaliśmy aneks kuchenny, który następnie płynnie przechodzi w strefę wypoczynkową – opisuje ten styl Karolina Bernisz-Grabska. Tuż za nią przygotowaliśmy strefę sypialnianą z wygodnym, obszernym łóżkiem. Projekt został przygotowany tak, aby zapewnić pełną harmonię całego wnętrza. 

 

 

Apartament w stylu Vital to przestrzeń pełna energii życia, łącząca naturalne odcienie ziemi z ożywczymi akcentami zieleni. Jasne barwy tworzą przyjazną i świeżą atmosferę, a zielone akcenty wprowadzają element natury, który dodaje wnętrzu dynamiki i optymizmu. Zabudowy meblowe zyskały głębszy, ciemniejszy odcień drewna orzechowego, co nadaje wnętrzu elegancji i wyrazistości. Subtelne dodatki uzupełniają aranżację ciepłem i przytulnością, tworząc przestrzeń, która łączy nowoczesny design z naturalnym charakterem, idealny dla osób ceniących harmonię, kontakt z naturą i szukających równowagi między spokojem a witalnością. Jak podkreśla Karolina Bernisz-Grabska styl tego wariantu wykończenia wnętrz został ożywiony odrobiną zieleni: Kolor ma być jednym z najmodniejszych w tym roku, a jednocześnie jest ponadczasowy, gdyż budzi dobre skojarzenia z naturą. W tej tonacji utrzymujemy dodatki: dywan, krzesła czy poduszki. Wygodna kanapa pozwoli na chwilę odpoczynku z ulubioną książką. Znaleźliśmy też miejsce na piękny stół, który pozwoli czerpać przyjemność z czasu spędzonego przy kameralnej kolacji.

 

 

Z kolei apartamenty utrzymane w stylu Life tętnią ciepłem i pozytywną energią. Żywe kolory inspirowane owocami granatu i figi wypełniają wnętrze radością i tworzą przytulny klimat. Intensywne barwy dodają charakteru i pobudzają kreatywność, czyniąc wnętrze idealnym środowiskiem dla osób, które lubią otaczać się wyrazistymi, aczkolwiek stonowanymi kolorami, wpływającymi na dobre samopoczucie. Łazienka, utrzymana w tonacji bordo i granatu, idealnie wpisuje się w dynamiczny charakter apartamentu, wprowadzając jednocześnie nutę wyrafinowania. Jak podkreśla Karolina Bernisz-Grabska ten styl to mix światła i kolorów: Duże znaczenie odgrywać będzie w nich oświetlenie pomieszczeń: Klimat wnętrz kreuje gra światła, która współgra z zastosowanymi na ścianach tapetami i oryginalnymi obrazami. Tkaniny, które przygotowaliśmy w oknach są proste i klasyczne, przez co nadają wnętrzu eleganckiej nuty. W salonie głównym akcentem jest wygodna kanapa i praktyczny stół, który funkcjonalnie łączy się z aneksem kuchennym. 

 

W każdym apartamencie przygotowywane są także dopasowane w stylu i kolorystyce łazienki. Główną ideą, jaka przyświecała architektom, była wygoda i komfort, a wszystkie dodatki i sprzęty są w niej zaprojektowane ze starannością i najnowszymi trendami.

 

Ponadczasowe klasyczne rozwiązania, stonowana kolorystyka i dobrej jakości materiały to wątki przewodnie także projektu części wspólnych Olivii Pulse. Ściany i sufit utrzymane będą w ciemnej tonacji, dla której idealnym dopełnieniem będzie oświetlenie oraz posadzka i wysokie cokoły, wykonane z płytek w jasnym kolorze, które rozświetlą ciągi komunikacyjne – podkreśla Anna Branicka.W strefach wejścia na parterze baza kolorystyczna i materiałowa będzie podobna: metal, struktura ciemnego drewna, tapety utrzymane w odcieniach brązu i beżu. Pojawi się więcej szkła, dodatkowe kolory w tkaninach obiciowych, indywidualnie zaprojektowane meble i nastrojowe oświetlenie. Projektowane przez nas wnętrze będzie przytulne i klimatyczne z nutą nowoczesnej elegancji i jak zwykle zostanie przygotowane z dbałością o detal. Olivia Pulse to idealne dopełnienie Olivia Centre – tętniącego życiem miejsca na mapie Trójmiasta – odpowiedź na poszukiwanie harmonii, spokoju, komfortu. Naszym celem jest stworzenie przestrzeni z dobrą energią, w którym będzie można się wyciszyć lub zrelaksować.

 

Powierzchnie lokali wahają się w przedziale od 25 do 63 m.kw. Budowa Olivii Pulse już się rozpoczęła, a planowany termin odbioru lokali to 3 kwartał 2026 roku.