Eksperci z Jones Lang LaSallepodsumowali dane i trendy na trójmiejskim rynku nieruchomości biurowych po I półroczu 2013. Według nich Gdańsk jest największym placem budowy w Trójmieście.
Trójmiasto jest czwartym największym rynkiem biurowym w Polsce, po Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Całkowite zasoby powierzchni biurowej w regionie wynoszą 430 250 mkw. W pierwszym półroczu w Gdańsku, Gdyni i Sopocie zrealizowano łącznie ponad 52 700 mkw. biur, m.in. dwa kolejne budynki w ramach Olivia Business Centre: Olivia Tower (14 240 mkw.) i Olivia Point (9 600 mkw.), BPH Office Park A&B (9 150 mkw.), budynek G-330 „Akwarium” (6 350 mkw.), Oliva Business Park – Alfa (5 000 mkw.), biurowiec Portu Gdynia (4 800 mkw.),
– Z naszych analiz wynika, że aktywność deweloperów z sektora biurowego jest wciąż wysoka – obecnie w aglomeracji w realizacji pozostaje 71 200 mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Nadal głównym placem budowy jest Gdańsk, na który przypada 3/4 powstających biur – mówi Magdalena Reńska, Dyrektor Trójmiejskiego Oddziału, Jones Lang LaSalle.
Aktualnie w Trójmieście w budowie znajduje się 71 200 mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, z czego większość – 54 200 mkw. – powstaje w Gdańsku m.in. Olivia Four – czwarty budynek Olivia Business Centre, który zwiększy potencjał kompleksu biurowego o 12 500 mkw. Prawie 23 100 mkw. trafi na rynek do końca roku.
– Pomimo wysokiej aktywności deweloperów, wskaźnik powierzchni niewynajętej pozostaje stabilny, co potwierdza duże zainteresowanie regionem zarówno ze strony firm planujących rozszerzenie swojej działalności, jak i nowych graczy na rynku – dodaje Magdalena Reńska.
W I półroczu 2013 r. firmy wynajęły łącznie 22 400 mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, z czego 71% stanowiły nowe umowy, przednajmy oraz relokacje (popyt netto). Największe transakcje w analizowanym okresie to: Geoban (odnowienie i ekspansja, 2 800 mkw.) w Łużycka Office Park, Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe (przednajem, 2 500 mkw., Alchemia faza I), Acxiom (odnowienie, 1 600 mkw., Garnizon.biz), First Data Global Services (odnowienie, 1 200 mkw., Arkońska Business Park) oraz LPP (rozszerzenie, 1 200 mkw., Artus Park).
– W tym czasie w Olivia Business Centre najemcy wynajęli prawie 10 tys. m kw., przy czym największe umowy to Allianz oraz Medicover, a także kilkanaście mniejszych umów poniżej 1 tys. m kw. Ciekawa jest zwłaszcza umowa z Medicover – lokująca w OBC drugie największe centrum medyczne w aglomeracji – ponad 1000 m kw., wraz z apteką. Komfort najemców i atrakcyjność Olivii podnosi tez duże przedszkole, dla prawie 100 dzieci, z pełnowymiarowym placem zabaw, które ruszyło 1 września. Większość z tych kilkunastu nowych wynajmów dotyczy najnowszych budynków – Point i Tower. Za to w Olivia Gate ulokowały się 2 kolejne oddziały detaliczne banków – Noble Bank i Meritum Bank. Łącznie z istniejącym już od roku PKO BP mamy, więc w Olivii łącznie 3 banki i Open Finance – mówi Maciej Kotarski, odpowiedzialny za komercjalizację Olivia Business Centre.
Współczynnik powierzchni niewynajętej. Na koniec II kw. ponad 56 000 mkw. (13,1%) powierzchni biurowej w Trójmieście pozostawało bez najemców. Poziom pustostanów jest stabilny.
– Obecny poziom pustostanów wydaje się być idealny z punktu widzenia najemcy. Na trójmiejskim rynku są dostępne od ręki biura w najróżniejszych lokalizacjach i standardach wykończenia – A, B+, B-, przy czym czynsze są dość niskie. Biurowce położone w tradycyjnych centrach konkurują z Oliwą, która skupia większość nowych inwestycji biurowych w aglomeracji, a te konkurują z rosnącą dzielnicą biznesową przy lotnisku. Wszystko to przyciąga do Gdańska nowych najemców, nowych inwestorów, takich jak Bayer, czy kolejne fińskie firmy, a to generuje nowe miejsca pracy i nakręca wzrost gospodarczy – komentuje Kotarski.
Na koniec II kw. bazowy koszt wynajmu powierzchni biurowej w Trójmieście pozostawał stabilny i oscylował w przedziale pomiędzy 12 a 14 euro za metr kwadratowy miesięcznie. Czynsze efektywne są jednak niższe, w efekcie dodatkowych zachęt, jakie deweloperzy oferują najemcom.
– Wydaje się, że to najlepszy moment na zmianę biura, ceny raczej już nie będą spadać – tak też wynika z prognoz Jones Lang LaSalle. Wyraźnym trendem na rynku jest za to zapewnienie przez dewelopera pełnego wyposażenia nowego biura, a nawet więcej – np. pokrycie kosztu produkcji i montażu wielkoformatowych reklam na dachu lub elewacji, a nawet kosztów przeprowadzki do nowej siedziby. Staramy się zapewnić jak najwyższy standard biura, bez dodatkowych kosztów dla najemcy. Naszą ambicją jest, aby Gdańsk i Olivia Business Centre stały się dla zagranicznych inwestorów najlepszym miejscem w Europie na rozpoczęcie działalności w zakresie usług dla biznesu – dodaje Maciej Kotarski.
Kategoria: Chcę tu pracować
Międzynarodowy Program "Master of Business Administration (MBA) GFKM"
Program MBA Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów jest klasyfikowany w Klasie Mistrzowskiej w ratingu Stowarzyszenia Edukacji Menedżerskiej FORUM (www.semforum.org.pl).
Studia MBA prowadzone przez GFKM mają charakter programu Executive. Oznacza to, że adresowane są do osób z co najmniej 3-letnim doświadczeniem menedżerskim.
Cechy wyróżniające Międzynarodowy Program MBA GFKM:
Program studiów przeznaczony jest głównie dla menedżerów, właścicieli firm, przedsiębiorców.Zajęcia prowadzone przy wykorzystaniu metodologii ABL (Activity Based Learning – warsztatu partycypacyjnego).W czasie trwania studiów ma miejsce wymiana wiedzy między uczestnikami posiadającymi doświadczenie biznesowe.Materiały i podręczniki otrzymywane przez uczestników prezentują najnowsze osiągnięcia w dziedzinie zarządzania.Organizatorzy na bieżąco komunikują się z uczestnikami programu.Zaletą programu jest „Efekt sieci” – możliwość nawiązania kontaktów i zawiązania aliansów o strategicznym znaczeniu dla firm oraz karier zawodowych uczestników studiów.Program prowadzony w języku polskim i angielskim.Studia trwają od października 2013 r. do czerwca 2015 r.Kryteria przyjęcia:
– ukończone studia wyższe
– co najmniej trzyletnia praktyka zawodowa,
– znajomość języka angielskiego
– pozytywny wynik rozmowy kwalifikacyjnej.
XXIII edycję Międzynarodowego Programu MBA GFKM rozpoczynamy 17 października 2013 r.
Zapraszamy do składania aplikacji online do 17 września 2013 r.
Termin rozmowy kwalifikacyjnej: 21 września 2013 r. (sobota).
Więcej informacji można uzyskać na stronie internetowej http://www.gfkm.pl/oferta-szkoleniowa/mba/mba-gdansk/mba-gdansk lub kontaktując się z Biurem MBA GFKM, Olivia Business Centre, budynek Olivia Gate, II p., pok. 15, tel. 58 558 58 58 w. 383, mba@gfkm.plGdańska Fundacja Kształcenia Menedżerów we współpracy z Olivia Business Centre, Uniwersytetem Gdańskim oraz RSM Erasmus University jako instytucją walidującą, zaprasza do udziału w XXIII edycji Międzynarodowego Programu Master of Business Administration (MBA) GFKM.
Olivia Business Centre mecenasem Gali z okazji 330 rocznicy Wiktorii Wiedeńskiej
– Chcemy z dumą i radością wspominać i poznawać tę chlubną kartę naszej historii. Chcemy pokazać, że polski wrzesień to nie tylko tragizm 1 i 17 – wyjaśnia organizator Piotr Bednarski, ze Szkoły FREGATA.
W wydarzeniu, weźmie udział około 450 zaproszonych przez organizatorów Gości. Planowana jest obecność przedstawicieli Ambasady Austrii w Warszawie, Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego, reprezentantów władz lokalnych, znamienitych osobistości pomorskiego środowiska akademickiego.
– Dwa główne akcenty Gali to prelekcja historyczna wzbogacona prezentacją multimedialną oraz koncert chóru Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego z Bydgoszczy, którego treść stanowić będzie utwór Carmina Burana austriackiego kompozytora Carl Orfa. Swoją obecnością zaszczyci nas również Chorągiew husarska JMci Pana Mieczysława Struka, Marszałka województwa pomorskiego, z siedzibą w Gniewie nad Wisłą – dodaje Piotr Bednarski.
Organizatorem Gali jest stowarzyszenie SKWER, którego głównym zadaniem jest prowadzenie szkół i przedszkola Fregata, skupionych na wychowaniu dzieci opartym na tradycyjnie rozumianych cnotach.
PROGRAM GALI:
18:00 – przybycie Gości18:30 – oficjalne otwarcie Gali – wystąpienie Porucznika Chorągwi Husarskiej z Gniewu nad Wisłą na temat spektakularnej skuteczności najpotężniejszej z formacji uczestniczących w Bitwie pod Wiedniem19.30 – Koncert: Carl Orff – Carmina Burana (fragmenty), w wykonaniu Chóru Akademickiego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy dyrygent: Bernard Mendlik.Olivia Business Centre objęła mecenatem uroczystą Galę, organizowaną dla uczczenia 330 rocznicy wielkiego zwycięstwa międzynarodowych sił, pod wodzą króla Jana III Sobieskiego, nad wojskami Imperium osmańskiego. Gala odbędzie się 9 września br. w Operze Bałtyckiej.
Najwięcej miejsc parkingowych w Olivia Business Centre
Wszyscy znamy sytuację, w której na parkingu parkują osoby z okolicznych firm, a także osoby prywatne. Oczywiście rodzi to wiele problemów. Przede wszystkim niedogodności z pozostawienie auta mają osoby odwiedzające firmy znajdujące się w biurowcu oraz osoby w nich pracujące.
Największy problem z miejscami parkingowymi jest w przypadku starych biurowców. Przeważnie nie posiadają one podziemnych parkingów, a jedynie określoną liczbę naziemnych miejsc w obrębie budynku, choć miejsce pod chmurką przy złej pogodzie nie jest komfortowe. Gdański Zieleniak, czy budynek Proremu są najlepszym tego przykładem. W tych przypadkach trudno nawet mówić o miejscach parkingowych znajdujących się w ich bezpośrednim pobliżu.
W przypadku nowych inwestycji sprawa wygląda już inaczej. Wysokie ceny gruntów sprawiają, że inwestorzy muszą w efektywny sposób wykorzystać miejsce pod inwestycję. Nowoczesne biurowce posiadają parkingi podziemne lub naziemne. Wpływ na ilość miejsc parkingowych ma wiele czynników, począwszy od ilości kondygnacji biurowca, uwarunkowań środowiskowych czy planistycznych, po dostępność komunikacji miejskiej. Najlepszym przykładem pokazującym efektywne wykorzystanie terenów pod inwestycję jest Olivia Business Centre w Gdańsku.
Parkingi podziemne – Każdy najemca może wynająć dowolną liczbę miejsc podziemnych, zarówno na początku umowy, jak i w trakcie. Ponieważ budujemy parking nie pod kolejnym budynkiem, tylko na całych działkach, na dwóch poziomach. Parkingi kolejnych budynków są ze sobą połączone. W efekcie powstaje olbrzymie podziemne miasto, które po zakończeniu całej inwestycji będzie miało co najmniej 7 ha. To jest wielki komfort – samochód jest chłodny latem i ciepły zimą. Jednak staramy się namawiać do korzystania z ogólnodostępnych parkingów bezpłatnych, mniej komfortowych, ale bardziej ekologicznych – wyjaśnia Maciej Kotarski, odpowiedzialny za komercjalizację Olivia Business Centre.
Ciekawostka – niektórzy najemcy będą używać samochodów elektrycznych i w podziemiu będą montowane stacje ładowania
Parkingi naziemne. Oszczędni mogą parkować na położonych nieco dalej parkingach bezpłatnych, finansowanych, organizowanych i zarządzanych przez Olivia Business Centre. Są one mniej komfortowe ze względu na odległość, ale bardziej ekologiczne, gdyż nie podlegają wyłączności. Ich ilość jest coraz większa – obecnie dostępny jest cały parking naziemny przed Halą Olivia, uruchomiony w lipcu. Dodatkowe kilkaset bezpłatnych miejsc znajduje się na terenie nieutwardzonym, wzdłuż Alei Grunwaldzkiej.
Parkingi dla gości – Przed wejściami do budynku Olivia Gate znajdują się parkingi dla gości. Funkcjonują jak parkingiw galeriach handlowych. Pierwsze 1,5 godziny bezpłatne, potem niewielka opłata. Dzięki takiemu rozwiązaniu przed wejściem do budynku jest zawsze wolne miejsce. Takie parkingi będziemy budować także przed wejściami do budynków Olivia Point, Olivia Tower i Olivia Four – dodaje Maciej Kotarski.
Co ciekawe, inwestor rezygnuje w ten sposób z części dochodów, które mógłby mieć, gdyby parkingi naziemne były wynajmowane za opłaty. Tak jest zarządzana większość centrów biurowych – wszystko, czym dysponuje deweloper jest wynajmowane za najwyższą możliwą stawkę, czyli poprzez wynajmowanie konkretnych miejsc konkretnym firmom. Jednak nikt nie korzysta ze swojego miejsca bez przerwy i w efekcie 30-50% miejsc stoi puste, a w tym czasie inni nie z nich korzystać. Taki sposób zarządzania parkingami powoduje, że parkingi są niefunkcjonalne. Dużo większą efektywność zapewnia strefowanie parkingów i bez przypisywania żadnych miejsc konkretnym najemcom.
Obecnie w Olivia Business Centre jest 646 miejsc parkingowych podziemnych. Po skończeniu budowy budynku Olivia Four będzie ich 800. Miejsc naziemnych jest obecnie 462. Już niedługo rozpocznie się budowa kolejnych 129 miejsc za budynkami Olivia Point i Tower, a więc razem będzie to 591 miejsc. Wraz z otwarciem Olivia Four, Olivia Business Centre będzie miała 1391 miejsc parkingowych.
– Staramy się pozyskać jak najwięcej sąsiadujących terenów, aby zapewnić jak najwięcej miejsc parkingowych. Współpracujemy ściśle z klubem dysponującym halą Olivia. Parkingi są dla nas tak samo ważnym elementem jak każda inna kwestia związana z Olivia Business Centre. Myślimy o nich perspektywicznie i inwestujemy w ich wyposażenie np. wjazd na parkingi podziemne nie jest na pilota, bo to niewygodne. To radar rozpoznaje kartę parkingową wsadzoną za przednią szybę i otwiera szlaban, bez potrzeby wykonywania przez kierowcę jakiejkolwiek czynności. Myśląc o sukcesie całego centrum biznesowego trzeba pamiętać o takich drobnostkach – dodaje Maciej Grabski, inwestor Olivia Business Centre.
Olivia Business Centre cały czas jest w trakcie realizacji, jednak ilość niemalże 1400 miejsc parkingowych pokazuje, jak istotnym elementem planowania inwestycji jest patrzenie perspektywiczne. Dla porównania, Arkońska Business Park ma ok. 700 miejsc parkingowych, Alchemia będzie miała ich 400 a Centrum Biurowe Neptun tylko 159. Olivia Business Centre stanowi wyjątek w skali kraju, zapewniając tak wiele miejsc parkingowych.Miejsca parkingowe, a zwłaszcza ich brak, często w negatywny sposób wpływają na opinię o całym obiekcie. Nieważne, czy dane miejsce postojowe jest prywatne czy firmowe. Jeśli pod danym obiektem nie mamy gdzie zaparkować, nie jeździmy w to miejsce. Nie inaczej jest przy biurowcach, przy których najczęściej występuje deficyt miejsc parkingowych.
Wmurowano kamień węgielny pod Olivia Four
Tempo budowy kompleksu Olivia Business Centre jest imponujące. Trzy budynku już stoją, czwarty jest w budowie. Z czego wynika takie szybkie tempo realizacji projektu? Rozpoczęcie kolejnej inwestycji jest odpowiedzią na zapotrzebowanie ze strony potencjalnych klientów. Kierowane do nas są bardzo konkretne zapytania od nowych potencjalnych najemców. Ale jednocześnie rozwijają się firmy już obecne w OBC. Widzimy jak rozwija się prowadzony przez nich biznes, jak zatrudniają ludzi. Inwestycja jest, więc też odpowiedzią na pytania kierowane przez obecnych najemców. Czy czas tzw. „kryzysu” jest dobrym okresem na tak dużą inwestycje budowlaną? Nie obawiam się złej koniunktury na rynku. Nawet w kryzysie realizowanych jest w gospodarce szereg inwestycji, powstają bardzo ciekawe projekty. Natomiast jest faktem, że w kryzysie sukces odnoszą tylko najlepsze przedsięwzięcia. Proszę zresztą przeanalizować przypadek naszej inwestycji. Zaczynaliśmy budowę w pierwszej fazie kryzysu, nikt nie rozpoczynał wtedy dużych przedsięwzięć. My zaryzykowaliśmy i udało się. Dla mnie jest to potwierdzenie, że nasz projekt jest bardzo dobry i doceniają to firmy na rynku. Jest Pan bardzo emocjonalnie związany z tym projektem. Tak, to prawda. Po pierwsze, moja rodzina od pokoleń związana jest z Gdańskiem. Jestem dumny, że mogę coś zrobić dla mojego rodzinnego miasta. Po drugie muszę też przyznać, ze wraz z rozwojem inwestycji dostrzegam coraz bardziej, że to nie jest tylko kwestia wybudowania kilku biurowców. Takie przedsięwzięcie to współtworzenie miasta. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan decyzję o podjęciu budowy Olivia Business Centre? Mogę powiedzieć, że w pewien sposób dojrzałem realizując tą inwestycję. Gdy zaczynaliśmy budowę traktowałem to trochę na zasadzie – zbudujemy wysokiej klasy biura, to zadanie typowo inżynierskie. Teraz widzę, że kontekst takiej inwestycji jest znacznie szerszy. W tych biurach powstają miejsca pracy, więc trzeba zadbać, aby w Gdańsku nie zabrakło dobrze wykształconych ludzi. Gdańsk ma potencjał, aby stać się silnym ośrodkiem biznesowym? Mamy uczelnie, ale jest ryzyko, że ich absolwenci będą stąd wyjeżdżać. A jeśli chcemy zatrzymać tych wykształconych ludzi, albo ściągnąć ich z innych miast, musimy zadbać, aby mogli tu mieszkać w dobrych warunkach, za pieniądze, na które ich stać. Gdańsk musi wygrać globalną rywalizację – nie tylko w walce o firmy, które ściągamy, ale też o wykształconych pracowników. Musimy przekonywać Polaków, że Metropolia Gdańska jest alternatywą dla pracy w Londynie. To niezwykle ważne w kontekście kryzysu demograficznego, który nas czeka. Co więcej, trzeba też zadbać, aby oczekiwania pracodawców przychodzących do Gdańska były spójne z wykształceniem i umiejętnościami pracowników. To sprawy niezwykle trudne, to wykracza poza prostą kwestię – kot, kiedy zbuduje centrum biurowe. Prowadzona inwestycja uświadomiła mi, jak złożone problemy wynikają z tworzenia miejsc pracy. Informacje dodatkowe: Olivia Business Centre to największe centrum biznesowe i biurowe w Polsce Północnej, zlokalizowane w centrum aglomeracji (Gdańsk Oliwa), przy głównej arterii łączącej całe Trójmiasto – Al. Grunwaldzkiej. Inwestycja powstaje w kilku etapach, aby ostatecznie osiągnąć niemal 120 tys. m2 nowoczesnej powierzchni biurowej o najwyższym standardzie – klasa AA, na działce o powierzchni 3,5 ha. Na sąsiednich działkach znajduje się główny kampus Uniwersytetu Gdańskiego oraz hala widowiskowo – sportowa Olivia. Masterplan całości i projekty architektoniczne pierwszych budynków opracowało renomowane biuro architektoniczne Konior&Partners z Brukseli, które zaprojektowało m.in. kilka dużych parków biurowych w Warszawie. W Trójmieście wspomaga je gdyńska pracownia BJK Architekci. Inwestorem Olivia Business Centre jest Maciej Grabski, współtwórca Wirtualnej Polski. Obecnie wyszukuje on i wspiera innowacyjne pomysły biznesowe, jako prezes Business Angel Seedfund (BAS). Najemcami już oddanych budynków Olivia Business Centre są m.in. T-Mobile, Starbucks, Sii, PwC, PKO BP, Meritum Bank, Energa SA, Bayer Service Center Gdańsk, American Bureau of Shipping. Olivia Gate – I etap centrum biurowego Olivia Business Centre, oddany do użytku w listopadzie 2011 roku. Olivia Gate to brama – wejście do całego centrum biznesowego. Sufit bramy pokryty jest jednymz największych luster w Polsce – 140 mkw. Olivia Gate to ponad 17 tys. mkw. powierzchni wynajmowanej i prawie 400 miejsc w parkingu podziemnym. Powierzchnia biurowa zlokalizowana jest na piętrach 1-6. Ostatnia, największa kondygnacja liczy ponad 2 600 mkw. W części podziemnej znajduje się również parking dla rowerów wraz z szatnią i pełnym zapleczem sanitarnym. Kamień węgielny pod budowę wmurowano 26 października 2010 roku. Budynek oddano do użytku w listopadzie 2011 roku. Olivia Point – II etap centrum biurowego Olivia Business Centre. Jest to siedmiokondygnacyjny budynek biurowy klasy AA. Olivia Point to 9,6 tys. mkw. powierzchni do wynajęcia. Na parterze przewidziano przestrzeń pod funkcję usługową, pozostałe kondygnacje to część biurowa. W części podziemnej znajduje się 135 miejsc parkingowych, połączonych z garażami sąsiednich budynków. Kamień węgielny pod budowę wmurowano 28 marca 2012 roku. Budynek oddano do użytku w styczniu 2013 roku. Olivia Tower – III etap centrum biurowego Olivia Business Centre. Jest to dwunastokondygnacyjny budynek biurowy klasy AA. Olivia Tower to 14,2 tys. mkw. powierzchni do wynajęcia. Partery pełnią funkcje usługowe. W części podziemnej znajduje się 151 miejsc parkingowych, połączonych z garażami sąsiednich budynków. Kamień węgielny pod budowę wmurowano 28 marca 2012 roku. Budynek oddano do użytku w styczniu 2013 roku. Olivia Four – IV etap centrum biurowego Olivia Business Centre. Jest to dwunastokondygnacyjny budynek biurowy klasy A. Olivia Four to 14,5 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Budynek wyróżniać się nowoczesnymi ekorozwiązaniami: • systemy zmniejszające energochłonność i koszty zarządzania budynkiem oraz maksymalizujące funkcjonalność i bezpieczeństwo, jak np. oświetlenie parkingów zewnętrznych sterowane czujkami zmierzchu, a podziemnych – czujkami ruchu, elewacja wykonana została w technologii różnicowanego przewodnictwa cieplnego i światła, w zależności od ekspozycji na światło słoneczne tj. stron świata. • systemy minimalizujące wpływ na środowisko zewnętrzne – dach zielony z systemem retencji wody, zoptymalizowane oświetlenie zewnętrzne, eliminujące tzw. lightpollution, czyli nadmierne oświetlenie w nocy, segregacja odpadów na mokre i suche, zdatne do recyclingu i biodegradowalne. W codziennym użytkowaniu najbardziej dostrzegalne są rozwiązania podnoszące komfort pracy: np. uchylne okna, które umożliwiają naturalną wentylację pomieszczeń, zmniejszającą potrzebę używania klimatyzacji, co przekłada się na minimalizację kosztów eksploatacji. Dla rowerzystów przygotowane zostały bezpłatne miejsca na parkingu podziemnym, dwie szatnie oraz przebieralnie. Budowa zakończy się w pierwszym kwartale 2014 roku.Maciej Grabski, inwestor w Olivia Business Centre, nie ukrywa, że rozpoczęcie budowy kolejnego biurowca jest dla niego ważnym wydarzeniem. Przy okazji wmurowania kamienia węgielnego pod budynek Olivia Four rozmawiamy z nim na temat komercjalizacji powierzchni biurowych, realizacji inwestycji oraz najbliższych planów.
Jak wybrać idealne miejsce na siedzibę firmy
Od czego powinniśmy zacząć poszukiwania miejsca na siedzibę firmy? Może zaskoczę – raczej nie od oglądania możliwych lokalizacji czy biurowców. Na początek trzeba się zastanowić, czego właściwie potrzebujemy. Gdzie pracownikom, klientom lub dostawcom będzie najwygodniej dojeżdżać. Wskazane jest też skonsultowanie się z doradcą, który może nam w tej kwestii pomóc. Najlepiej jest ten proces zacząć 12 miesięcy przed spodziewaną datą zakończenia poprzedniej umowy najmu lub uruchomienia nowego biura. Takie wyprzedzenie może pozwolić osiągnąć stawki czynszu niższe nawet o 6-9%, a wybór będzie znacznie większy. Jaka jest najlepsza lokalizacja dla siedziby nowej firmy? Dla dużych międzynarodowych firm często najważniejsza jest koncentracja nowoczesnych biurowców. Takie zjawisko mamy w przypadku Gdańska i Warszawy. Kiedy popatrzymy na mapę Trójmiasta okaże się, że nowoczesne biurowce powstają przede wszystkim wzdłuż głównej osi komunikacyjnej, jaką stanowi ciąg ul. Grunwaldzkiej i Al. Zwycięstwa. Największy potencjał rozwoju ma dzielnica Oliwa.W promieniu 1 km powstaje kilka biurowców m.in. Olivia Business Centre, jeden z największych kompleksów biurowych. Na terenie o powierzchni 3,5 ha powstanie docelowo 120 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Arkońska Business Park, Gdański Inkubator Przedsiębiorczości czy Alchemia. To kolejne 50 tys. mkw. powierzchni biurowej. Koncentracja występuje również w okolicach lotniska, gdzie działa już dwóch dużych prywatnych deweloperów, a do nich chce dołączyć lotnisko z koncepcją Airport City. Czymś konkretnym musi wyróżniać się okolica? Zieleń, sklepy? W biurowcach wszystkim bardzo podobają się bogate usługi towarzyszące – restauracje, kawiarnie, kantyny, przedszkola, centra medyczne, apteki, centra konferencyjne i itp. Jednak najważniejszy jest dojazd, a zaraz potem możliwość wygodnego zaparkowania. Ideałem są strefy parkingowe, zaspokajające bardzo różne potrzeby parkingowe. Po pierwsze, możliwie duże parkingi podziemne dla najemców. Po drugie, parkingi dla gości VIP i taksówek przed samym wejściem, które mogą być płatne. Niezbędne są też tańsze, nieco dalej usytuowane parkingi dla osób chcących zostawić samochód na kilka godzin. Wreszcie bezpłatne miejsca parkingowe, które mogą być najbardziej oddalone od budynku. Na samym końcu istotnych rzeczy jest okolica i zieleń. Jakie wyposażenie biurowiec powinien mieć i dlaczego? Wyposażenie jest teoretycznie najbardziej obiektywnym czynnikiem – można je zważyć i zmierzyć. Nowoczesne biurowce klasy A mają bardzo podobne wyposażenie. Zasilanie podstawowe, awaryjne, generatory oraz UPSy budynkowe. Wydajne systemy wentylacji i klimatyzacji oraz możliwość otwarcia okien. Tak naprawdę jest wiele istotnych rzeczy, o których często nie myślimy jak wykładziny czy dźwiękochłonne sufity itd. Z drugiej jednak strony, biurowce A-klasowe są droższe, a nie każdy faktycznie ich potrzebuje. Nie każda firma jest w stanie wykorzystać te instalacje, nieprawdopodobną elastyczność aranżacji i komfort pracy, nawet przy dużym zagęszczeniu biurek. Na co trzeba zwracać uwagę przy aranżacji pomieszczeń? Można by wymienić wiele rzeczy, ale faktycznie decydujące jest, czy i jak uda się deweloperowi wpisać nasze potrzeby w jego budynek. Trzeba wybrać kilka budynków i poprosić deweloperówo przygotowanie wstępnych projektów naszego biura. Projekty te trzeba przeanalizować, pod kontem tego jak by się nam pracowało w takim biurze. Następnie przekazać uwagi deweloperowi, poprosić o poprawki i zobaczyć, jak do nich podchodzi. Odrzucić można tych deweloperów, którzy chcą za to jakieś pieniądze. Ważna jest też możliwość ekspansji, czyli powiększanie biura w miarę rozwoju takiego oddziału. W Olivii Business Centre stworzyliśmy, tzw. Launchpad System – kilka biur o różnych rozmiarach, dostępnych od ręki, dzięki czemu taka firma może wynajmować dokładnie tyle, ile w danym momencie potrzebuje i tylko za tyle płacić. Po wykonaniu aranżacji, trzeba poprosić dewelopera o zestawienie pełnych kosztów wynajmu. Tu trzeba zachować czujność, ponieważ jest kwestia pełna pułapek np. może okazać się, że do powierzchni najmu zostanie doliczona duża tzw. powierzchnia wspólna. Czy kryzys na rynku wymusza zmianę w podejściu zarządców do najemców? Ważne jest wypracowanie bliższej relacji z najemcami. Ułatwi to rozwiązywanie ewentualnych problemów w przyszłości. Przykładem takiego podejścia do najemcy może być nasz program Olivia Sports. Jego celem jest umożliwienie osobom pracującym w Olivia Business Centre połączenia pracy zawodowej z aktywnością fizyczną. Każda z firm, które mają u nas swoją siedzibę mogła zgłosić drużynę do rozgrywek piłki nożnej i siatkówki. Pracodawcy dzięki takim działaniom zyskują na kilku płaszczyznach. Pozytywne emocje przenoszą się z działań sportowych na myślenie o pracodawcy, sprzyjają zżywaniu się z miejscem pracy. Pracownicy integrują się nie tylko wewnątrz firmy, ale także poza nią. Można powiedzieć, że znika dzięki temu bariera anonimowości w kontaktach między ludzkich w obrębie całego kompleksu biurowego. Jak prezentuje się Olivia Business Centre biorąc pod uwagę wszystkie te rzeczy, o których rozmawialiśmy? Jesteśmy wyraźnym liderem rynku. Jest idealnie położona, w miejscu największej koncentracji biurowców, między kolejką SKM a tramwajem, przy głównej ulicy, a jednocześnie graniczy ze spokojnymi terenami zielonymi. Inne największe centra biurowe w Trójmieście nie przekraczają 30 tys. m kw. powierzchni wynajmu, OBC już teraz przekroczyła 40 tys., a w marcu 2014 r. wraz z oddaniem do użytkowania budynku Olivia Four dojdzie do 56 tys. m kw. Docelowo ma mieć, co najmniej 120 tys. m kw. i przy takiej powierzchni wynajmu byłaby na dziś największym kompleksem biurowym w Polsce, łącznie z Warszawą. Do tego siedziby u nas mają naprawdę duże firmy m.in. Allianz, American Bureau of Shipping, Bayer Service Center Gdańsk, Grupa Energa, Meritum Bank, Noble Bank, Open Finance, PKO BP, PwC, Starbucks, Sii, TaxCare, T-Mobile. Przed nami jeszcze dużo pracy i wyzwań. Z szacunkiem obserwujemy działania konkurentów, z niektórymi się uzupełniamy, z innymi konkurujemy, ze wszystkimi razem budujemy nowy pejzaż głównych ulic Trójmiasta.Jak wybrać idealne miejsce na siedzibę naszej firmy. Na co zwracać uwagę i jakie czynniki decydują o najlepszym wyborze. Na zagadnienia związane z komercjalizacją powierzchni biurowej rozmawiamy z Maciejem Kotarskim z Olivia Business Centre w Gdańsku.
Jak zaplanować karierę, która będzie źródłem satysfakcji
Swoim doświadczeniem ze studentami podzieli się menedżerowie znanych trójmiejskich firm, takich jak Bayer, PwC, Goyello, Sii, Thomson Reuters, Flugger, Energa, Meritum Bank, GFKM oraz przedstawiciele firm z branży HR. Gościem specjalnym konferencji była Pani Marta Waligórska z amerykańskiej korporacji finansowej State Street.
– Konferencja Maximising Your Career Advantage jest naszym kolejnym projektem skierowanym do młodych osób u progu wejścia na rynek pracy. Na początku bieżącego roku uruchomiliśmy program Olivia Campus, w którym uczestniczy 35 najlepszych studentów Uniwersytetu Gdańskiego. Specjalnie dla nich przygotowano staże, szkolenia oraz warsztaty i seminaria w firmach mających swoje siedziby w Olivia Business Centre. Teraz wraz z tymi firmami chcieliśmy pokazać studentom, że kariera zawodowa to ciągły rozwój, postrzegany nie tylko jako wyższe stanowisko czy kompetencje, ale także jako wyższe zarobki, zdobywanie nowej wiedzy oraz wzrost satysfakcji z pracy. Chcemy uświadomić młodym, że są odpowiedzialny za swoje kariery– wyjaśnia Maciej Grabski, inwestor Olivia Business Centre w Gdańsku – największego kompleksu biurowego w Polsce północnej.
Zaproszenie goście starali się udzielić słuchaczom cennych rad, na czym się skupić, aby rozwijać karierę w firmie, która nas zatrudni. – Jesteśmy firmą z branży IT, to mamy ściśle określony profil osoby, która może u nas pracować. Zatrudniamy głównie programistów i testerów oprogramowania. Zauważyliśmy, że młodzi ludzie mają duże problemy podczas rozmów kwalifikacyjnych. Często nie są przygotowani do takiej rozmowy. Zdajemy też sobie sprawę z tego, że trzeba czasu zanim taka osoba wdroży się w struktury i sposób funkcjonowania firmy. Świadomi jesteśmy również tego, że w większości przypadków osoby kończące studia posiadają wiedzę tylko teoretyczną i trzeba czasu, zanim zdobędą odpowiednie doświadczenie – mówi Michael Desmurs, dyrektor zarządzający w Sii Gdańsk.
Słowa te potwierdza Renata Matuszkiewicz, Kierownik Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Energa Centrum Usług Wspólnych Sp. z o.o. – Pracodawcom zależy, aby ludzie do nich aplikujący mieli wiedzą ogólną, niezbędną do wykonywania zadań na danym stanowisku. Ważne jest również, aby znali zasady działania sektora gospodarki, w jakim chcą pracować – a z tym już jest niestety trochę gorzej. Uczelnie przygotowują absolwentów coraz lepiej do wejścia na rynek pracy, niemniej jednak jest duży problem ze znalezieniem kandydatów na stanowiska specjalistyczne, wymagające znajomości wąskiego zakresu zagadnień.
Niestety wyniki badań zrealizowanych w 2012 roku w ramach III edycji projektu Bilans Kapitału Ludzkiego są druzgoczące. 37 proc. dorosłych Polaków nigdy nie uczestniczyło w kursach, szkoleniach, warsztatach czy praktykach. Swoje kompetencje zawodowe po zakończeniu nauki podnosi zaledwie 5 proc. młodych ludzi, podczas gdy średnia europejska wynosi 9,3 proc. Efekt tego jest taki, że blisko 40 proc. polskich magistrów i inżynierów podejmuje swoją pierwszą pracę nie w wyuczonym zawodzie, ale tam, gdzie ją dostaną.
– Ważne jest, aby stale podnosić swoje kwalifikacje, jednocześnie absolwenci powinni robić to z głową. Nie chodzi o to, aby zdobyć papierek, z myślą „a nuż się przyda”. Takie podejście jest bezcelowe, lepiej będzie pogłębiać swoją wiedzę w ramach zawodu, w którym pracujemy lub chcemy pracować. Studia podyplomowe i kursy muszą być przemyślane, bo rynek pracy jest oparty na wysoko wykwalifikowanych osobach – dodaje Renata Matuszkiewicz.
Jak wynika z badań grupy Manpower "Trendy HR w sektorze BPO/SSC" aż 75% ankietowanych firm ma problemy z pozyskaniem nowych pracowników na istotne dla ich działalności stanowiska, a ponad połowa zmaga się z ich rotacją. Dla większości firm branży BPO/SSC, podstawową przyczyną odczuwanych problemów z rekrutacją pracowników stanowi brak dostępnych kandydatów z odpowiednimi kwalifikacjami na rynku pracy, oraz brak doświadczenia. Problemem są wysokie wymagania finansowe aplikujących kandydatów, a także brak znajomości języków obcych.
– Kandydatom do pracy brakuje umiejętności miękkich jak komunikacja, współpraca, nastawienie proaktywne. Tego nie uczą się na studiach, a umiejętności te są bardzo pożądane w korporacjachi ogólnie przydatne w życiu. Przechodząc na konkrety brakuje inicjatywy w realizowaniu zadań, uczeniu się nowych umiejętności, umiejętności przekładania wiedzy czy teorii wyniesionych ze studiów na praktykę zawodową. Brakuje też chęci realizowania zadań rutynowych, czy brania na siebie odpowiedzialności – komentuje Małgorzata Mickiewicz, ze Studia HR.
Posiadanie umiejętności miękkich jest równie ważne jak wiedza merytoryczna, doświadczenie, wykształcenie czy znajomość języków. Rozwój własnych kompetencji to najlepsza inwestycja, jakiej można dokonać. Stajemy się bardziej atrakcyjni dla pracodawców, a z drugiej strony w mniejszym stopniu może dotyczyć nas bezrobocie.
– Nad umiejętnościami miękkimi warto pracować przez cały okres studiów. Niektórzy mają większe predyspozycje do posługiwania się nimi, inni muszą włożyć więcej wysiłku w naukę i korzystanie z nich. Wszelkie prace projektowe z innymi będą uczyły współpracy, dobrej komunikacji, wychodzeniaz inicjatywą, rozumienia swojej roli w zespole. Dobra komunikacja jest metakompetencją, której też można się nauczyć na szkoleniach albo samodzielnie szlifować ten temat. Na dobrą komunikację składa się szereg mniejszych umiejętności, jak umiejętność aktywnego słuchania, parafrazowanie, adekwatne zadawanie pytań, zbieranie i podsumowywanie, zgodność komunikatów werbalnych z niewerbalnymi itp.. To są obszary, które można samodzielnie kształtować. A ich przydatność jest wykorzystywana zarównow życiu zawodowym jak i osobistym – dodaje Małgorzata Mickiewicz.
Planując swoją ścieżkę kariery oprócz własnych zainteresowań czy umiejętności trzeba też zwrócić uwagę na zarobki. Pieniądze są jednym z czynników determinującym wybór naszej drogi zawodowej. Pamiętać jednak, że wysokość zarobków jest zależna od stopnia danego stanowiska, dlatego właśnie inwestycja w samorozwój jest tak istotna w osiągnięciu awansu czy satysfakcji finansowej.
– W czasach recesji i kryzysu warto jest być realistą w swoich oczekiwaniach finansowych. Wysokie zarobki wiążą się z posiadaniem wiedzy i umiejętności na poziomie eksperckim. Absolwenci zazwyczaj nie posiadają wiedzy i doświadczenia eksperckiego, więc też powinni realnie konstruować swoje oczekiwania finansowe i nie oczekiwać zbyt wygórowanej płacy. Ci, którzy chcą się przygotować rzetelnie do negocjacji płacowych mają do dyspozycji źródła wiedzy w postaci różnych raportów na temat wynagrodzeń, zarówno w sektorach gospodarki, jak i w regionach. Jeżeli ktoś szuka pracy, nie może stawiać poprzeczki zbyt wysoko, bo to zmniejsza szanse u potencjalnego pracodawcy.
Konkluzja wynikająca z konferencji Maximising Your Career Advantage jest jedna. Zdobyte wykształcenie nie jest gwarancją zdobycia pracy. Jesteśmy panami swoich losów i od nas zależy, jak potoczy się nasza kariera zawodowa. Kariera, która warunkuje większość naszych życiowych losów. Trzeba sobie na pewnym etapie uświadomić, że decyzje podejmowane na studiach będą miały wpływ na nasze dalsze życie. Oczywiście, trudno jest w młodym wieku powiedzieć „wiem kim i co chciałbym robić w życiu”, ale można próbować szukać właściwej drogi. Wszelkie szkolenia i kursy na pewno ułatwią znalezienie właściwej ścieżki.
– Obecnie mamy do czynienia z pewnym trendem w poszukiwaniu przez firmy nowych pracowników. Szuka się talentów, ludzi o ogromnym potencjale rozwojowym, posiadających już umiejętności, pasję do działania, zaangażowanie i wizję własnego rozwoju. Kapitał ludzki jest źródłem przewagi konkurencyjnej. I firmy konkurują o najlepszych. Pamiętać jednak trzeba pamiętać, że konkurencja na rynku pracy stale rośnie. Do naszego kraju przyjeżdża coraz więcej zagranicznych studentów, którzy również są w kręgu zainteresowań wielu firm. Z drugiej strony młodzi Polacy mają alternatywę, w Polsce, w Europie czy na świecie. Konkurencja jest na globalnym rynku i Ci najlepsi mają nieograniczone możliwości – podsumowuje konferencje Andrzej Popadiuk z Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów.Na to zagadnienie próbowali odpowiedzieć pracodawcy z trójmiejskich firm podczas Konferencji Maximising Your Career Advantage organizowanej przez Olivia Business Centre. Wszyscy uczestnicy spotkania, zwłaszcza studenci oraz absolwenci, wysłuchali rad, jak skutecznie planować cele oraz swoją karierę zawodową, aby osiągnąć wymarzony awans.
Maximising Your Career Advantage – jak zaplanować karierę, która będzie źródłem satysfakcji
Kariera zawodowa to ciągły rozwój postrzegany nie tylko jako wyższe stanowisko czy kompetencje, ale także jako wyższe zarobki, zdobywanie nowej wiedzy oraz wzrost satysfakcji z pracy. Niestety w Polsce swoje kompetencje zawodowe po zakończeniu nauki podnosi zaledwie 5 proc. młodych ludzi, podczas gdy średnia europejska wynosi 9,3 proc. Efekt tego jest taki, że blisko 40 proc. polskich magistrów i inżynierów podejmuje swoją pierwszą pracę nie w wyuczonym zawodzie, ale tam, gdzie ją dostaną. Na podstawie badań zrealizowanych w 2012 roku w ramach III edycji projektu Bilans Kapitału Ludzkiego wynika, że 37 proc. dorosłych Polaków nigdy nie uczestniczyło w kursach, szkoleniach, warsztatach czy praktykach.
Konferencja Maximising Your Career Advantagema uświadomić osoby uczące się i wkraczające na rynek pracy, że to przede wszystkim każdy z nas jest odpowiedzialny za naszą karierę.
Swoim doświadczeniem podzielą się menedżerowie znanych trójmiejskich firm takich jak Bayer, PWC, Goyello, SII, Thomson Reuters, Flugger, Energa, Meritum Bank, GFKM oraz przedstawiciele firm z branży HR. Gościem konferencji będzie Pani Marta Waligórska z amerykańskiej korporacji finansowej State Street .Konferencja Maximising Your Career Advantage organizowana przez Olivia Business Centre skierowana jest do studentów oraz absolwentów, którzy chcieliby się dowiedzieć jak skutecznie planować cele, by osiągnąć wymarzony awans. Wydarzenie odbędzie się 22 maja 2013 roku w Auli Biblioteki Głównej Uniwersytetu Gdańskiego w Gdańsku Oliwie. Wstęp wolny.
Po pierwsze studia, po drugie szkolenia
Polska nie jest jedynym krajem w Europie, który boryka się z wysokim bezrobociem wśród młodych ludzi. Według danych Eurostatu, stopa bezrobocia wśród osób poniżej 25. roku życia wyniosła w lutym tego roku 23,5 proc. w UE i 23,9 proc. w krajach należących do strefy euro. Miesiąc wcześniej wskaźnik ten wynosił 24 proc. w UE i 23,5 proc. w strefie euro, a rok wcześniej – odpowiednio 22,5 proc.i 22,3 proc. W lutym 2013 roku na bezrobociu pozostawało 5 mln 694 tys. młodych mieszkańców Unii Europejskiej, w tym 3 mln 581 tys. w strefie euro. W porównaniu z lutym 2012 roku liczba ta wzrosła o 196 tys. w UE oraz o 188 tys. w eurolandzie. Rynek pracy jest najłaskawszy dla młodych w Niemczech. Tutaj stopa bezrobocia osób poniżej 25. roku życia wynosi 7,7 proc. i jest najniższa w Unii. Na drugim miejscu plasuje się Austria (8,9 proc.), a na trzecim Holandia (10,4 proc.). Największe trudności ze znalezieniem pracy ma młodzież w Grecji, gdzie bezrobocie sięga 58,4 proc. (dane za grudzień 2012 r.) W Hiszpanii stopa bezrobocia młodych wynosi 55,7 proc., w Portugalii 38,2 proc., a we Włoszech – 37,8 proc. Jak podaje Eurostat w Polsce stopa bezrobocia wśród młodych wzrosła w lutym do 28,1 proc. z 28 proc. w styczniu tego roku i z 26 proc. w lutym 2012 roku.
– Niezależnie czy będziemy analizowali dane Głównego Urzędu Statystycznego, Ministerstwa Pracyi Polityki Społecznej czy Eurostatu, wniosek będzie zawsze jeden. Młodzi ludzie nie mają pracy. Oczywiście można powiedzieć, że na świecie panuje kryzys, ale czy sami po części nie jesteśmy sobie winni zaistniałej sytuacji? – komentuje Maciej Grabski, inwestor Olivia Business Centre w Gdańsku – największego kompleksu biurowego w Polsce północnej.
Przykład sektora nowoczesnych usług w Polsce jest najlepszym tego dowodem. W br. zatrudnienie w nim przekroczy 100 tys. osób. Według prognoz może to być od 115 do 120 tys. nowych miejsc pracy. W porównaniu do 2009 roku liczba pracowników centrów usług w Polsce zwiększyła się o 50% – z 56,6 tys. do 85,0 tys. na koniec 2011 roku. A tylko w ciągu 2012 roku przybyło ok. 15 tys. nowych miejsc pracy. Tylko, jak wynika z badań grupy Manpower "Trendy HR w sektorze BPO/SSC" aż 75% ankietowanych firm ma problemy z pozyskaniem nowych pracowników na istotne dla ich działalności stanowiska, a ponad połowa zmaga się z ich rotacją. Dla większości firm branży BPO/SSC, podstawową przyczynę odczuwanych problemów z rekrutacją pracowników stanowi brak dostępnych kandydatów z odpowiednimi kwalifikacjami na rynku pracy oraz brak doświadczenia. Pojawiły się też deklaracje mówiące o wysokich wymaganiach finansowych aplikujących kandydatów a także brak znajomości języków obcych. Pośród najtrudniejszych do obsadzenia, respondenci podawali stanowiska IT, inżynierskie, specjalistyczne i kierownicze. Największym problemem wydaje się pozyskanie pracowników ze znajomością kilku języków obcych i jednocześnie określonych kompetencjach specjalistycznych. Jest to o tyle dziwna sytuacja, ponieważ według najnowszych danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS), w latach 2008-2010 w polskich szkołach wyższych studiowało rocznie średnio około 1,9 mln osób. Przeciętna liczba absolwentów to prawie 435 tysięcy osób rocznie.
– Ponieważ Polska stała się poważnym graczem na rynku usług, firmy chcą kompetentnych pracowników. Bezpowrotnie minęły już czasy, kiedy w centrach biznesowych zatrudniani byli głównie absolwenci i studenci ostatnich lat studiów. Absolwentom wyższych uczelni coraz trudniej wchodzi się na rynek pracy w Polsce. Już od kilku lat pracodawcy alarmują, że uczelnie nie przygotowują studentóww wystarczającym stopniu do podjęcia pierwszej pracy w biznesie i kształcą ich w oderwaniu od realnych potrzeb rynku pracy oraz gospodarki – dodaje Maciej Grabski.
Zdecydowana większość, bo ponad 90% pracowników sektora nowoczesnych usług biznesowych to osoby z wyższym wykształceniem lub aktualnie studiujące. Można jednak zauważyć coraz większe zainteresowanie inwestorów absolwentami szkół średnich, zwłaszcza techników i liceów ekonomicznych, którzy często posiadają odpowiednie kompetencje, niezbędne do pracy w centrach usług. Pracodawcy, zwracają uwagę na wykształcenie i stosunkowo rzadko dopuszczają możliwość przyjęcia do pracy osóbz wykształceniem podstawowym czy zasadniczym zawodowym. Kierunki, których absolwenci najczęściej znajdują zatrudnienie w centrach SSC, BPO/ITO oraz R&D to ekonomia i administracja, informatyka oraz kierunki inżynieryjno techniczne. Absolwenci tych trzech grup kierunków stanowili w latach 2008-2010 średnio 34% wszystkich absolwentów polskich uczelni. O pracę nie powinni się martwić księgowi, menadżerzy, informatycy, programiści oraz graficy. Zapotrzebowanie jest również na lingwistówi humanistów. Jednak muszą spełnić kilka warunków.
Jedną z podstawowych kompetencji, wymaganą na niemal wszystkich stanowiskach, jest znajomość języka obcego. Według raportu opracowanego przez Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) usługi wykonywane w centrach w Polsce świadczone są w 34 językach. Językiem, w którym najczęściej obsługuje się klientów jest angielski. Prawie wszyscy przedstawiciele centrów (96%) zadeklarowali jego użycie podczas wykonywania usług. Na kolejnym miejscu znalazł się język niemiecki, który wykorzystuje się w 86% badanych podmiotów. Około 3/4 badanych centrów zadeklarowało wykonywanie usług w języku polskim. Należy dodać, że duża liczba używanych języków charakteryzuje głównie większe z centrów, świadczące szeroki zakres usług. Zdecydowanie mniej języków wykorzystywanych jest w większości wysoko wyspecjalizowanych centrów, głównie o profilu ITO lub R&D.
– Umiejętności językowe mają niebagatelne znaczenie nie tylko w momencie zatrudnienia. Gwarantuję awans, wyższe zarobki. Umożliwiają rozwój w zagranicznych oddziałach wielu firm udział. Obecnie znajomość języka angielskiego nie jest gwarantem zdobycia pracy. Pożądani są kandydaci, którzy znają przynajmniej dwa języki obce. Jednak znajomość języków obcych to nie wszystko. Liczy się również nieustanne podnoszenie innych umiejętności i kwalifikacji, a z tym nie jest już tak dobrze – podkreśla Maciej Grabski.
W Polsce swoje kompetencje zawodowe po zakończeniu nauki podnosi zaledwie 5 proc. młodych ludzi, podczas gdy średnia europejska wynosi 9,3 proc. Efekt tego jest taki, że blisko 40 proc. polskich magistrów i inżynierów podejmuje swoją pierwszą pracę nie w wyuczonym zawodzie, ale tam, gdzie ją dostaną. Na podstawie badań zrealizowanych w 2012 roku w ramach III edycji projektu Bilans Kapitału Ludzkiego wynika, że 37 proc. dorosłych Polaków nigdy nie uczestniczyło w kursach, szkoleniach, warsztatach czy praktykach. Przez 12 miesięcy poprzedzających realizację badania BKL tylko 36 proc. Polaków w wieku 18-64 lata podnosiło swoje kwalifikację. Pozostała liczba, czyli 64 proc. nie zrobiło nicw tym kierunku. Jak wynika z badań szkolą się ci, którzy już są najlepiej wykształceni. W kursachi szkoleniach w 2011 r. najczęściej uczestniczyły osoby, które ukończyły studia MBA lub studia doktoranckie (70 proc.). Zaraz za nimi były osoby, które mogły pochwalić się ukończeniem studiów podyplomowych (46 proc.), a w dalszej kolejności dyplomem studiów magisterskich i inżynierskich (odpowiednio 32 proc. i 26 proc.). Polacy pytani o powody braku uczestnictwa w kursach i szkoleniach najczęściej odpowiadali, że nie odczuwają potrzeby podnoszenia swoich kompetencji w celach zawodowych, ponieważ nie jest im to potrzebne w pracy (49 proc. odpowiedzi). Kolejne dwa powody, były związane z brakiem czasu (9 proc.) i brakiem motywacji (6 proc.). Analiza odpowiedzi dotyczących aktualnej aktywności rozwojowej i planów podejmowania takich działań w przyszłości nie zapowiada pozytywnych zmian w podejściu Polaków i wskazuje, że sytuacja może jeszcze ulec pogorszeniu.
Zdobyte wykształcenie nie jest gwarancją zdobycia pracy. Osoby, pracujące zgodnie ze swoim wykształceniem można uznać za wybrańców. Co gorsza wielu młodych Polaków bardzo negatywnie ocenia swoje umiejętności wyniesione z uczelni biorąc pod uwagę wymagania pracodawców. Ratunkiem są różnego rodzaju programy angażujące środowisko biznesu z edukacją takie choćby jak Olivia Campus prowadzony przez Olivia Business Centre. Coraz częściej pracodawcy też zaczynają zwracać uwagę na tzw. kompetencje miękkie niż na konkretne kompetencje zawodowe. Problem w tym, że takich rzeczy jak zdolności komunikacyjne, otwartość, łatwość w nawiązywaniu kontaktów, jak również umiejętności przywódcze, motywacyjne i zarządcze zdobywa się pracując a nie studiując. Trudno oczekiwać, aby osoba świeżo po zakończeniu edukacji posiadała te wszystkie umiejętności. Z drugiej strony studencii absolwenci nie robią nic, co poszerzyłoby ich kompetencje i umiejętności. Rynek pracy w naszym kraju rozwija się bardzo dynamicznie a zmiany demograficzne prędzej czy później wymuszą na pracodawcach bardziej elastyczne podejście do procesu rekrutacji, ale bez podnoszenia własnych kwalifikacji trudno będzie znaleźć dobrze płatne i satysfakcjonującej miejsce pracy.Według szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia w marcu br. wyniosła 14,3 proc. Łącznie bez pracy jest 2 315,9 tys. osób. Bardzo zła jest sytuacja wśród ludzi młodych. Bez pracy jest ponad 700 tys. osób do 30 roku życia, czyli ok. 30 proc. wszystkich bezrobotnych w Polsce.
Allianz w Olivia Business Centre
– Bardzo zależało nam, aby biura Allianz, które były dotychczas rozproszone w Trójmieście, zyskały odpowiednią, jedną lokalizację. To w oczywisty sposób ułatwi nam pracę i da możliwość lepszego wykorzystania potencjału. Nie bez znaczenia był fakt, że Olivia Business Centre znajduje się w doskonałej lokalizacji, dysponuje miejscami parkingowymi, zapleczem usługowo-gastronomicznym – to z pewnością będzie bardzo wygodne nie tylko dla naszych pracowników, ale przede wszystkim dla klientów – mówi Wojciech Mika, kierownik Wydziału Administracji Placówek Zewnętrznych Allianz.
Biuro Allianz w Olivia Tower będzie biurem, w którym klient załatwi wszystkie sprawy w jednym miejscu.Ułatwia to skala biurowca. Wg danych firm badawczych zajmujących się biurowcami, Olivia Business Centre to największa inwestycja biurowa w Polsce poza Warszawą, a biorąc pod uwagę również warszawskie – 8 największa w Polsce.
Co ciekawe, takie inwestycje, gdzie budynki są stawiane wg jednej koncepcji, przez jednego dewelopera, na wspólnej płycie parkingowej klasyfikuje się jako jeden budynek. W takim podejściu Olivia Business Centre z 41 tys. m kw. wynajmu to jeden z największych biurowców w Polsce.
Olivia Business Centre zlokalizowane jest w centrum aglomeracji, przy głównej ulicy łączącej Gdańsk, Sopot i Gdynię. Miejsce to jest doskonale skomunikowane – kilka minut pieszo od stacji SKM, pętli autobusowej i przystanku tramwajowego. Biurowiec Olivia Tower to dwunastokondygnacyjny budynek biurowy klasy AA, o 14,2 tys. mkw. powierzchni do wynajęcia. Partery pełnią funkcje usługowe. W części podziemnej znajduje się 151 miejsc parkingowych, połączonych z garażami sąsiednich budynków.
Najemcami Olivia Business Centre są m.in. Allianz, American Bureau of Shipping, Bayer Service Center Gdańsk, Grupa Energa, Meritum Bank, Noble Bank, Open Finance, PKO BP, PwC, Starbucks, Sii, TaxCare, T-Mobile.Allianz zdecydował się na przeniesienie wszystkich swoich oddziałów i biur w Trójmieście do jednej lokalizacji w Olivia Business Centre. Od początku lipca aż do września do budynku przy al. Grunwaldzkiej będą stopniowo przenosić się Centrum Likwidacji Szkód Regionu Północnego, Regionalny Oddział Underwritingu oraz oddział ubezpieczeniowy. W nowym biurze będzie pracować ok. 120 osób, a firma zajmie prawie całe 6. piętro w budynku Olivia Tower.